Lara Gessler gościła w podcaście Żurnalisty. Tam stwierdziła, że zawód kucharza jest "seksi" i nie brakuje chętnych, którzy chcą zostać szefami kuchni. Później rozpoczęła swoje rozważania na temat pracy kelnerów w Polsce. Przemyślenia Lary jednak zaskakują. Przyznała, że obecnie niewiele osób decyduje się na karierę w tej branży, gdyż żyjemy w "kulcie sukcesu". Należy jednak zauważyć, że w zawodzie kelnera powszechne są też o wiele mniej atrakcyjne umowy "śmieciowe" i wyzysk.
Lara Gessler podczas rozmowy z Żurnalistą podjęła temat pracy w gastronomii. Wspomniała również o zawodzie kelnera. - Zawód kelnera nadal nie ma swojej kultury, utknęliśmy z tymi 70 osobami, które jeszcze żyją, które obsługują mojego wuja i pracują w wielu takich retro miejscach. I wszyscy kochamy tych kelnerów. Uwielbiamy kelnerów jak z "Zaklętych rewirów", którzy się kłaniają w pas, zamaszystym ruchem przecierają talerz, zanim ci go podadzą - stwierdziła.
Restauratorka zwróciła uwagę na to, że dziś żyjemy w "kulcie sukcesu". Przez to młodzi ludzie nie widzą swojej przyszłości w gastronomii, gdyż nie ma tam wielu opcji na rozwój zawodowy. - Lubimy to bardzo, ale z drugiej strony ze względu na to, że żyjemy w kulcie sukcesu - cokolwiek to oznacza - młodzi ludzie nie widzą swojej kariery jako kariery kelnerskiej, bo to jest krótka kariera - w takim sensie, że tam nie ma drogi rozwoju niesamowitej na pierwszy rzut oka - powiedziała, podkreślając, że wiele osób, decydując się na pracę kelnera, zakłada, że to praca tymczasowa, żeby dorobić.
Celebrytka przyznała, że zawód kelnera nie jest doceniany. Wyjaśnia, z czego to może wynikać. - Każdy ma wielkie ambicje, a to bycie kelnerem to takie - 'chwile sobie pokelneruję, bo to takie jest śmieszne'. Jeszcze brakuje szkoły docenienia, co wokół tego może być. Może za jakiś czas po prostu ludzie się bardziej będą zgadzać świadomie na stabilne, zwykłe życie w piękny sposób. Bo to może być bardzo piękny zawód - powiedziała, na co Żurnalista przytaknął. - To jest bardzo piękny zawód - ocenił. - Musimy się jeszcze nauczyć tego, że gościnność i usługiwanie ludziom jest czymś pięknym, a nas nie poniża - dodała Gessler.
"Piękno" zawodu to jednak tylko jedna strona medalu. Nie da się jednak ukryć, że praca kelnera nie jest łatwa. Właściciele lokali zmuszają kelnerów do podpisywania tzw. "umów śmieciowych" lub wręcz pracy "na czarno", na dodatek często słabo przy tym płacąc. Problemem jest również nienormowany czas spędzany w obsługiwanej restauracji. Praca kelnera często wiąże się ze zwykłym wyzyskiem i nieustanną rotacją pracowników. Trudno tu mówić o "pięknie zawodu", gdy często jest on niedoceniany - i to nie tylko przez gości, ale też niekiedy przez samych pracodawców.
W rozmowie z portalem Onet Kobieta głos zabrała kelnerka, mówiąca o trudach zawodu. - Nielimitowany czas pracy. Zmęczenie. Czasem ból nóg był tak silny, że nie mogłam zasnąć. No i niestabilność. Ta branża jest trudna. Dziś możesz mieć prestiż, zbierać najlepsze opinie w sieci, a za miesiąc zbankrutować. Trzeba mieć mocną psychikę, żeby pracować w gastronomii. Można naprawdę nieźle zarobić, ale praktycznie nie masz czasu dla siebie. Żyjesz jak chomik w kołowrotku - komentowała. Słowa kelnerki potwierdzają też wyniki badań. Chińscy badacze z Southern Medical University w Kantonie rozmawiali z blisko 140 tysiącami pracowników. Jak informuje serwis RynekZdrowia.pl, okazało się, że do "wysoce stresujących" zawodów należał właśnie zawód kelnera, którego przedstawiciele odczuwali często stres wyższy niż neurochirurdzy w czasie operacji.
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Nie żyje Joanna Rawik. Wybitna artystka była legendą polskiej estrady
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu
Córka Mandaryny i Wiśniewskiego rosła na oczach Polaków. Padły gorzkie słowa. "Chcieli mnie poniżyć"
Wieniawa i Bocelli zaśpiewali na jednej scenie. Wiemy, jak poradziła sobie artystka. "Nie dała się zbić z tropu"
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Brzoska traci cierpliwość. "Nie zamierzam tego więcej ignorować"