Popularny satyryk w "Tańcu z gwiazdami". Znamy szczegóły zza kulis!

Wygląda na to, że poznaliśmy nazwisko kolejnego uczestnika "Tańca z gwiazdami". Ma być nim znany satyryk!
'Taniec z gwiazdami'
Fot. KAPiF.pl

Polsat powoli przygotowuje się do nowej edycji "Tańca z gwiazdami". Jak na razie potwierdzono udział dwóch uczestniczek - Heleny Englert (aktorki) i Marty "Mandaryny" Wiśniewskiej (wokalistki). Sporo mówi się również o angażu Kuby Szmajkowskiego i Andrzeja Rosiewicza. Wygląda na to, że produkcja postanowiła zaprosić do programu także znanego satyryka.

Zobacz wideo Aneta Zając chce wrócić do "Tańca z gwiazdami". Z kim chciałaby zatańczyć w edycji samych gwiazd?

"Taniec z gwiazdami". Piotr Gomulec zatańczy na parkiecie w nowej edycji 

Jak przekazała Plotkowi osoba z produkcji, w jesiennej edycji ma pojawić się Piotr Gomulec - satyryk, lider Kabaretu Chyba, stand-uper i konferansjer. Stacja zamierza ogłosić jego udział już w weekend w swojej śniadaniówce "halo tu polsat". Co ciekawe, Gomulec nie był na nieoficjalnej liście uczestników, która od kilku dni krąży po sieci.

Oprócz Mandaryny i Heleny Englert znaleźli się na niej: Karolina "Kaeyra" Baran (piosenkarka), Joanna Jędrzejczyk (utytułowana zawodniczka MMA), Izabela Kuna (aktorka filmowa i teatralna), Paweł Małaszyński (aktor telewizyjny i kinowy), Jessica Mercedes (influencerka modowa), Hiroaki Murakami (aktor znany m.in. z serii "Listy do M"), Jakub Patecki (influencer i twórca internetowy), Dawid "Żurnalista" Swakowski (podcaster), Kuba Szmajkowski (piosenkarz) i Andrzej Rosiewicz (piosenkarz). Wygląda więc na to, że produkcja ma w zanadrzu kilka niespodzianek. 

"Taniec z gwiazdami". Z programem pożegnała się jedna z jurorek

24 czerwca Polsat przekazał, że w nowej edycji nie zobaczymy Ewy Kasprzyk. "Dziękuję Ewie za te pięć edycji 'Tańca z gwiazdami', podczas których z pasją i ogromnym zaangażowaniem pełniła rolę jurorki. Znajomość kunsztu aktorskiego pozwoliła jej oceniać nie tylko taneczne umiejętności naszych gwiazd, ale też ogólny wyraz artystyczny ich występów. Jako jurorka zasłynęła z błyskotliwego poczucia humoru, a swoimi komentarzami potrafiła rozładować każdą stresującą sytuację" - cytowano w poście słowa Edwarda Miszczaka.

Plotek dotarł do informatora z produkcji, który zdradził, że decyzja o zmianach w jury leżała po stronie stacji. - Ewa dobrze czuła się w panelu jurorskim. Przecież to najpopularniejszy program rozrywkowy w Polsce. Na pewno nie chciała z tego rezygnować. Zadecydowano jednak, że zmiany muszą być, żeby widz nie czuł znużenia. Jury musi wzbudzać ekscytację na równi z uczestnikami - mówił informator.

Więcej o: