Miecznikowski już prawie nic nie słyszy. Co teraz? "Trochę się boję"

Maciej Miecznikowski otwarcie opowiada o problemach zdrowotnych. Teraz artysta postanowił zrelacjonować w mediach społecznościowych swój pobyt w szpitalu.
Maciej Miecznikowski
Fot. KAPiF, Instagram.com/maciejmiecznikowski

Maciej Miecznikowski jeszcze w 2024 roku podzielił się smutną informacją, iż zmaga się z otosklerozą - chorobą atakującą tkankę kostną ucha środkowego. Choć już wtedy muzyk był po kilku operacjach, jego słuch wciąż się pogarszał. Pod koniec czerwca 2026 roku Miecznikowski postanowił poinformować fanów, iż trafił do szpitala, gdzie zostanie mu wszczepiony implant słuchu. Swój pobyt w placówce zaczął relacjonować w mediach społecznościowych. 

Zobacz wideo Sarsa o pierwszym objawie choroby. "Przestałam słyszeć starego" [materiał wydawcy kobieta.gazeta.pl]

Maciej Miecznikowski trafił do szpitala. "Jestem w dobrych rękach"

"I nadszedł ten dzień…" - napisał pod nową rolką na swoim profilu Miecznikowski. Muzyk uwiecznił na nagraniach swój przyjazd do szpitala oraz chwile przed zabiegiem wszczepienia implantu. Filmiki uzupełnił podpisami, w których zawarł ważne informacje oraz własne odczucia. "Już prawie nic nie słyszę, więc jestem w Światowym Centrum Słuchu w Kajetanach. To państwowy szpital, który rozwija się dzięki prof. Henrykowi Skarżyńskiemu. (...) Wyniki badań w normie. Trzeba wypełnić długi formularz" - przekazał w rolce Miecznikowski, pokazując cały proces rejestracji w placówce.

Po sześciu wcześniejszych operacjach ostatecznie będę miał wszczepiony implant. Nie ukrywam, trochę się boję. Ale jestem w dobrych rękach. Trzymajcie dziś za mnie kciuki

- dodał na koniec artysta, pokazując się także już ze szpitalnego łóżka. 

 

Maciej Miecznikowski może liczyć na wsparcie znajomych i fanów. "Trzymamy kciuki"

Pod rolką na profilu Miecznikowskiego prędko zaroiło się od komentarzy obserwatorów. Zarówno znani znajomi muzyka, jak i jego wielbiciele postanowili podzielić się dobrym słowem, by wesprzeć go przed zabiegiem. "Maciej! Jesteś w najlepszych rękach! Trzymamy kciuki" - napisała Katarzyna Zielińska. "Najlepsze miejsce! Prof. Skarżyński mistrz! I bardzo miły, pomocny personel. Ściskam Cię czule, kolego drogi" - dodała od siebie również Magda Steczkowska. "Maćku! Wysyłam same pozytywne myśli!", "I ja jestem pacjentką i moja córka też. Powodzenia", "Trzymamy mocno kciuki!" - komentowali także licznie inni internauci.

Więcej o: