Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"

Matylda Damięcka z okazji Dnia Ojca opublikowała w sieci rekordową liczbę grafik. Wśród nich znalazł się także osobisty rysunek nawiązujący do jej taty, Macieja Damięckiego.
Matylda Damięcka
KAPiF

Matylda Damięcka, aktorka, wokalistka i ilustratorka oraz córka cenionego aktora Macieja Damięckiego, regularnie porusza fanów swoimi wymownymi grafikami. Jej ojciec zmarł w 2023 roku. Wcześniej zmagał się z chorobą nowotworową. Z okazji Dnia Ojca Damiecka opublikowała na Instagramie kilka nowych prac. Jedna z nich, nawiązująca do zmarłego taty, szczególnie poruszyła internautów. 

Zobacz wideo Damięcka i jej poruszający wiersz. Chodzi o LGBT

Matylda Damięcka uczciła Dzień Ojca. "Zawsze tu przyjdę i łzy lecą same"

"'Tatasdej". Troskliwy agregat tuleniem oliwiony" - czytamy opis najnowszej grafik Matyldy Damięckiej. Grafik jest wyjątkowo dużo w tym wpisie - widzimy motyw superbohatera, troskliwego rodzica, ojca, który zastępuje mamę, a także portret nieżyjącego już ojca Damięckiej. Pojawia się ponadto zdanie "Tata, pojęcie względne". Ten wpis bardzo poruszył internautów, co widać w komentarzach na Instagramie. Wielu użytkowników widzi własne historie w grafikach aktorki.

"Zawsze tu przyjdę i łzy lecą same", "Aż się popłakałam, grafika przecudowna", "Tatuś też brzmi ładnie", "Jaka ty jesteś niesamowita", "Tak powinno być, dzięki", "Genialna grafika - po prostu brak słów..." - czytamy komentarze. Próżno szukać wśród nich krytycznych słów - przeważają pozytywne i stanowiące wyraz uznania dla kreatywności i wrażliwości Matyldy Damięckiej. Co sądzicie o jej najnowszej grafice?

Matylda Damięcka tak opisała wspólne chwilę ze swoim nieżyjącym ojcem

To nie pierwszy raz, kiedy ilustratorka postanowiła wspomnieć o znanym ojcu w mediach. Przypomnijmy, jak go opisywała w dawnym wpisie na Instagramie. "Nadal jesteś niedoścignionym prezentodawcą. Patrzenie na ciebie, jak się cieszysz, że my się cieszymy, było z tego największym prezentem. Tylko co ja teraz zrobię z tymi dwunastoma 'skórzanymi' kurtkami we wszystkich kolorach tęczy. Tę srebrną założę do crocsów na obcasie. A niech tam gadają. Kiedyś upierałeś się, że mierzysz metr czterdzieści… Nie, Tato, jesteś największym, najsilniejszym, najpoczciwszym, najśmieszniejszym, najwspanialszym Tatorambo, jakiego mieliśmy. Dobrze, że w anegdotach nadal jesteś" - wyznała Damięcka.

Więcej o: