Kinga Zawodnik zrzuciła 60 kilogramów. Pokazała, jak dziś wygląda jej sylwetka

Kinga Zawodnik przeszła spektakularną metamorfozę i znacząco schudła. Teraz pokazała fanom, jak wygląda jej brzuch po zrzuceniu 60 kilogramów.
Kinga Zawodnik zrzuciła 60 kilogramów. Tak dziś wygląda jej sylwetka
Fot. KAPIF.pl, Instagram/@kinga_zawodnik_official

Kinga Zawodnik zyskała popularność, gdy pojawiła się w programie "Dieta czy cud?" w TVN Style. W formacie celebrytka miała okazję testować diety i dzieliła się spostrzeżeniami na ich temat. Następnie rozwijała markę osobistą w mediach społecznościowych i dziś ma spore grono obserwujących, z którymi chętnie dzieli się codziennością. Tym razem zdecydowała się pokazać, jak wygląda jej brzuch po tym, jak schudła kilkadziesiąt kilogramów.

Zobacz wideo Zawodnik przekonała się, jaka jest Bomba. "Przeżyła wiele złego"

Kinga Zawodnik pokazała, jak dziś wygląda. Odsłoniła sylwetkę

W 2023 roku Kinga Zawodnik podjęła ważny krok ku metamorfozie. Ważyła wówczas 150 kilogramów i zdecydowała się na operację bariatryczną - przez wielu określaną mianem "zmniejszenia żołądka". Po czasie przemiana celebrytki widoczna była gołym okiem. Ujawniła, że dzięki operacji, a także odpowiedniej diecie udało się jej zrzucić 60 kilogramów. Zawodnik chętnie porównuje swoją obecną sylwetkę do tej sprzed metamorfozy. Na Instagramie influencerki pojawiło się nagranie, na którym możemy zobaczyć, jak dziś wygląda jej brzuch. 

 

Kinga Zawodnik narzeka na ceny w Polsce. Za paliwo płaci horrendalną kwotę

Kinga Zawodnik miała okazję porozmawiać z reporterką Plotka podczas Jupiterów Roku. To tam przyznała, że ceny paliwa niesamowicie ją frustrują. Celebrytka odwiedza szkoły w ramach akcji "Stop Hejt", przez co potrafi pokonywać setki kilometrów dziennie. - Ja już nie chcę mówić, ile ja miesięcznie płacę za paliwo. To są horrendalne stawki - przyznała. Wspomniała o tym, że jej brat, który jest rolnikiem, również odczuwa drastyczny wzrost cen. - Wiele osób musi odmawiać sobie bardzo dużo. Żywność również jest bardzo droga - podkreśliła. 

Zawodnik zwróciła również uwagę na codzienne zakupy. - Wzięłam awokado, serek, mleko, twaróg... Praktycznie nic nie kupiłam, nawet dla całej rodziny nie kupiłam rzeczy, a rachunek wyszedł na 130 zł - grzmiała. - A jutro nie będzie już awokado, z mleka zrobisz trochę owsianki i nie masz produktów! - zauważyła. - Skąd brać te pieniądze? - zapytała na koniec. 

Więcej o: