Joanna Koroniewska wraz z ukochanym Maciejem Dowborem publikuje dużo treści w mediach społecznościowych. Para pokazuje ogromny dystans do siebie w udostępnianych materiałach. Koroniewska często występuje w naturalnej odsłonie. Z tego powodu wylewa się na nią morze hejtu. Ostatnio jedna z internautek skomentowała jej odrosty. Tego już było za wiele.
"Nie może pani pofarbować odrostów?" - tak brzmiał komentarz jednej z internautek. Joanna Koroniewska zasugerowała, żeby kobieta zajęła się swoim wyglądem i życiem. Jednocześnie pokazała mnóstwo komentarzy od fanek, dla których jest inspiracją. Uznała jednak, że ten wątek zasługuje na szerszą wypowiedź. W obszernym poście przelała swoje myśli. "Mój odrost - moja sprawa. Przynajmniej kontroluję, ile mi siwych włosów przybyło. Dlaczego TO znowu robię? Dla pochwał? Kolejnych nagród? Nie. Dla setek, tysięcy wiadomości od was. Dlatego, że jest to też i wam potrzebne! Wy też macie już dość. Dość wyimaginowanego świata. Dość wyrażania 'własnej opinii', która zaczyna i kończy się niestety hejtem. Dość hipokryzji. Wszędzie jest jej tyle. Nie tylko tutaj. W mediach codziennie. Już nie mogę tego czytać. Tego wymyślania clicbaitów i poróżniania ludzi wokoło" - napisała Koroniewska. Wspomniała także o dzieciach i młodym pokoleniu. "Jak nasze dzieci mają być empatyczne i dobre, skoro wszędzie, wszystko dzisiaj podlega ocenie. Nikt już nawet się nie kryguje, waląc innym prosto w twarz, co o nich myśli… Jak nasze córki mają czuć się piękne, skoro kanony piękna są już tak wyśrubowane, że naprawdę trudno im sprostać..." - podkreśliła zirytowana.
Joanna Koroniewska przyznała, że ma tego wszystkiego po prostu dość. Załączyła również podziękowania dla fanów, którzy ją rozumieją i wspierają. Dodała, że nadal chce walczyć o "inną stronę kobiecości". "Ja nie wiem, ale mi się przelewa. Od tej nienawiści, złości, zazdrości. Nie tylko tutaj. Wszędzie… Chyba jestem już tym zmęczona. Dlatego dzisiaj przekornie wrzucam wiadomości ku pokrzepieniu, dziękując za naprawdę wasze ogromne wsparcie! Wiadomości, które pokazują też początek walki o inną stronę kobiecości. Taką normalną. Do której też mamy prawo. Z odrostami, bez hybryd i ułożonych włosów. Czy to znaczy, że każda z nas tak musi? Też nie. Ale pamiętajcie, że może drogie panie. Jeśli tylko chce. I też będzie piękna. Zadbana. Po prostu naturalna. I jeśli na tym jej zależy, to będzie się tak właśnie pokazywać" - stwierdziła aktorka. "Bycie na świeczniku nie oznacza, że jest się wytrzymałym do granic. Nikt z nas nie jest wystarczająco twardy. Mówię dość. Mam już dość. Chcę normalności!" - podsumowała swoją wypowiedź. Zgadzacie się z nią? ZOBACZ TEŻ: Koroniewska i Dowbor oglądają Koncert Chopinowski. W tle Martyniuk. To nagranie to hit
Tego Magda Gessler się nie spodziewała. "Pierwszy raz w życiu mnie to spotkało"
Lewandowska rozstała się z nim tuż przed poznaniem Roberta. Niebywałe, gdzie spotkali się po latach
Odcinek "Nasz nowy dom" wzbudził niezadowolenie. To wzburzyło widzów. "Nie może być tak, że..."
Céline Dion upadła na scenie w Paryżu. Chwilę później wydarzyło się coś jeszcze
Po 27 latach włączyłam "Graczyków". Teraz potrzebna "oczu kąpiel"
Koterski bez ogródek o nocnej prohibicji w całej Polsce. Nie owijał w bawełnę i zwrócił się do polityków
Grzmią, że to koniec Książula. Mają rację? Zapomnieli, o jednej ważnej sprawie
Donald Tusk ruszył z podcastem. Już widać problem. I to duży
Korta obcesowo skomentowała zapach fryzjerki. "Moja reakcja była spontaniczna". Ekspertka komentuje