Na koncercie w Gryficach Paullę poraził prąd. Z jej mikrofonu poszła iskra. Przerażona piosenkarka poszła do organizatorów, żeby wyjaśnić sytuację. Po chwili wróciła na scenę i powiedziała publiczności, że obsługa jest pijana i ona musi przerwać koncert.
Burmistrz Gryfic, Andrzej Szczygieł, przedstawia nieco inną wersję zdarzeń. Przyznał, że Paulla rzeczywiście została porażona przez prąd, ale obsługa koncertu nie była pijana. Jak podaje serwis rega24 .pl, zaraz po publicznym oskarżeniu przez piosenkarkę burmistrz zawiadomił policję i poprosił o sprawdzenie trzeźwości obsługi .
Osoby wskazane do zbadania na trzeźwość nie były pod wpływem alkoholu - powiedziała mł. asp. Edyta Klepczyńska, rzeczniczka policji w Gryficach.
Paulla nie ma dowodów na to, że obsługa była pod wpływem alkoholu. Publicznie oskarżyła ich o spożywanie alkoholu w pracy i teraz może mięć spore problemy. Organizatorzy koncertu zapowiadają złożenie wniosku do sądu przeciw artystce . Osoby oskarżone publicznie przez Paullę o pijaństwo również chcą skierować sprawę do sądu.
Więcej o skandalu na koncercie przeczytacie na portalu rega24 .pl
Szaza
Drogi Świątek i Chwalińskiej się rozeszły. Wiadomo, co się stało. "Dużo przeszłyśmy"
Koniec poszukiwań? Siostra przekazała wieści o zaginionej Polce na Majorce
"U pokrzywdzonego widać...". Sprawdzili nagrania z przejazdu Litewki i 57-letniego kierowcy
Mucha była w związku ze starszym o 17 lat Wojewódzkim. Po latach ujawnia prawdę o tej relacji. "Miał Pigmaliona"
Pajączkowska ujawnia wiadomości, jakie miała dostać od produkcji TVN. Post wywołał poruszenie
Henio Majdan dostał swój pierwszy "dom". Rozenek pokazała nagrania, a my patrzymy na ceny. Tanio nie jest
"Groźniejsze niż kolejny skandal". Ekspertka o aferze w rodzinie królewskiej
Ludzie ją kochali, ale kiedy upadła na ziemię, wszyscy ją omijali. Kubasińska zmarła trzy dni później
Mocne oświadczenie Dody w sprawie emerytur artystów. "Zamiast powielać te bzdury..."