Nie wiedzieliśmy, że aż tak ciężka jest sytuacja w branży. Aktorzy z filmu "Czarny czwartek" nie dostali pensji , choć sceny kręcono w marcu. Jak informuje Dziennikbaltycki.pl , na wypłatę czeka 800 osób. W filmie, obok aktorów z Trójmiasta, wystąpili Krystyna Janda , Wojciech Pszoniak czy Piotr Fronczewski.
Reżyserem filmu o wydarzeniach Grudnia 70 ' jest Antoni Krauze. Studio ABM Trójmiasto, które zatrudniało aktorów i statystów tłumaczy , że wina leży po stronie po stronie producenta Nordfilm. Ten zrzuca winę na Polski Instytut Sztuki Filmowej, który nie wypłacił dofinansowania. Anna Leszczyńska z Studio ABM Trójmiasto mówi, że czekający na pieniądze tracą cierpliwość .
Nie mam już siły, bo ludzie, którzy nie otrzymali pieniędzy, stają się ordynarni i niegrzeczni.
Natomiast rzecznik PISF tłumaczy, że producent rozpoczął pracę bez zgody o dofinansowaniu i sam sobie jest winny. Papiery wymagały poprawek i z tego wynikło opóźnienie . Pieniądze już przesłano i na dniach mają otrzymać je aktorzy, ale niesmak pozostał.
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Joanna Senyszyn zdradza sekret rekordowo wysokiej emerytury. To dlatego otrzymuje niemal 19 tys. zł
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Kolejny odcinek polskiej "Sukcesji". Jest decyzja ws. przyszłości Piotra Żaka
Zmaga się z agresywną formą raka. "Nie mogę przyjmować niczego doustnie". Clarkson szczerze o szokującej diagnozie
Nie do wiary, jakie pytanie Piaseczny usłyszał od księdza. Po tym przestał chodzić do spowiedzi
"Super, że w końcu schudła". Zając postawiła granicę po oburzających słowach Krawczyka
Wioletka z "Rancza" pochwaliła się ukochanym i posypały się komentarze. On też jest gwiazdą seriali
Ksiądz nie wytrzymał, gdy usłyszał wyznanie Piaska. "Lepiej słuchać, niż zadawać pytania"