O co chodzi? Niby o nic wielkiego, a jednak. Reporterzy "Super Expressu" przyłapali Justynę Steczkowską , gdy parkuje samochód na miejscu, w którym jest to zakazane. I to nie na chwilkę, a na półtorej godziny, które spędziła w ekskluzywnym butiku.
fot. Super Express, 04.03.2009
Ale to nie koniec. Zachęcona swoją bezkarnością, pojechała do galerii handlowej i zaparkowała na...przystanku! Nie szkoda jej kasy? Tym razem nie dostała mandatu, ale może następnym razem może jej się nie upiec.
Wstyd Justyno!
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Młynarska o kulisach zakupu domu w Hiszpanii. Wspomniała o cenie
Afera po wystąpieniu Nawrockiej w Białym Domu. Internauci grzmią. "Szczyt hipokryzji"
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Wychowanie lat 90. pełną gębą? "Tata, a Marcin powiedział" nie jest tym, czego się spodziewałam
Lewandowska zabrała na mecz córki. Tak wspierały Lewego z trybun
Jan Urban na meczu Polska-Albania. Tym detalem selekcjoner zachwycił stylistkę
Bawełniane sukienki na wiosnę. Ażurowa z Zary wygląda jak wycinanka, w H&M i Reserved też są cudne
Nowicki o życiu w Albanii. "To jest coś, co mnie irytuje"