Hanna Lis przetrwała burzę - pisze dzisiejsze "SHOW". Problemy w pracy oraz brak porozumienia z córkami Tomasza Lisa spędzał jej sen z powiek. Przez parę miesięcy żyła w ciągłym stresie, co odbijało się na jej relacjach z mężem. Najgorzej zareagowała na odsunięcie od prowadzenia "Wiadomości".
To był dla Hani policzek. Zawiodła się na tych, którym zaufała, gdy ją zatrudniali, którzy jej wiele obiecywali. Strasznie to przeżyła. Ewidentnie zrozumiała, ze świat nie kończy się na Woronicza i wcale nie trzeba do końca życia pracować w telewizji. Gdy była zawieszona, dostawała poważne propozycje związane z biznesem - twierdzi informator "SHOW".
Teraz gdy sytuacja Hanny Lis w Telewizji Publicznej ustabilizowała się, dziennikarka zajęła się życiem prywatnym. Informator "SHOW" twierdzi, że najważniejszy jest teraz dla niej Tomasz Lis oraz jej córeczki. Praca poszła na drugi plan. Może to i dobrze.
Małysz wspiera WOŚP. Rok temu zagotował się, gdy usłyszał, co o nim napisali dziennikarze
Annę Popek "atakują czerwone serduszka". Gorzko oceniła WOŚP. "Pomaganie to wybór, a nie przymus"
Roksana Węgiel na wspólnych kadrach z mamą. Internauci są zgodni: Jak siostry
Kasia Tusk z humorem o wsparciu WOŚP. Porównała swoją aukcję z licytacją ojca. Padły słowa o "nepo babies"
Stylistka przyjrzała się kreacji Marty Nawrockiej w Wilnie. Punktuje błędy
Kaczorowska i Rogacewicz spędzili wyjątkowe chwile w górach. "Zostawiam to w naszych sercach"
Burza po nowym odcinku "The Voice Senior". Widzowie podzieleni przez uczestniczkę
Owsiak zdradził, jak mieszka. Takie nieprzyjemności go spotykają
Syn Seweryna nie mówi już po polsku. Tak zwraca się do znanego ojca