Jak donosi serwis tvp.info, PSL wpadł na zaskakujący pomysł. Partia chce, by mianem "aktora" określano tylko osobę, która zdobyła w tym kierunku stosowne wykształcenie - ukończyły odpowiednią uczelnię lub zdały egzamin państwowy. Tak, jak "lekarzem" nazywać może się tylko ten, kto skończył medycynę.
Gdyby ustawa weszła w życie, aktorami nie będzie mogło nazywać się wiele młodych gwiazdek telewizyjnych - m.in. Kasia Cichopek , bracia Mroczek , Kuba Wesołowski i Michał Koterski . Nie posiadając dyplomu nie mogliby na przykład otrzymać etatu w teatrze.
Projekt krytykuje ta, która jeszcze niedawno również nie byłaby aktorką czyli Ania Mucha :
To anachronizm, bo ostatecznie ludzie decydują, kogo chcą oglądać. Powinny obowiązywać reguły rynku. A charyzmy i tak nie da się nauczyć w szkole - powiedziała
Głos zabiera też Michał Koterski :
Nie wiem, skąd PSL bierze takie pomysły. Tym bardziej, że jego szef Waldemar Pawlak sam mógłby być niezłym aktorem i zagrać w niejednym filmie, np. w "Rodzinie Adamsów". A mówiąc serio, to taki wymóg związany z wykształceniem jest bez sensu. W końcu artystą się nie jest, artystą się bywa - twierdzi
Pomysł ustawy wydaje nam się wyjątkowo trafny. W końcu aktorzy-amatorzy przestaliby zabierać pracę ludziom, którzy latami uczyli swojego fachu i są znacznie lepsi.
Jakie jest wasze zdanie w tej sprawie?
Daniel Martyniuk wystosował publiczne przeprosiny. "Jest ze mną źle"
Żona Stuhra przekazała wieści o stanie zdrowia. "Czekam, aż będzie można wdrożyć leczenie"
Kazen o powodach zwolnienia Woźniak-Starak z "Dzień dobry TVN". "Nie mieściła się w tych ramach"
Beata Kozidrak mieszka w spektakularnej, 320-metrowej willi. "Otaczam się złotem"
Aleksandra Kwaśniewska otwarcie rozmawiała o religii w domu. Wspomina, co usłyszała od ojca
Halejcio w koronkach, Karczmarczyk z pluszakiem. Czerwik ocenił gwiazdy na premierze serialu Dody
Ekspertka oceniła przygotowanie Nawrockiej do wywiadu. Wie, gdzie popełniono błąd
Woźniak-Starak napisała do Krupińskiej po jej dołączeniu do "Mam talent!". Nie do wiary, co jej doradziła
Karpiel-Bułecka ostro o Zakopanem. Wspomniał o "architektonicznym syfie"