Uczestnik vipowskiej Edycji Big Brother 5 Marcin Miller w 2 części wywiadu dla "Super Expressu" wyznaje, że gdy nie był jeszcze członkiem zespołu Boys żył biednie:
Raz żona zrobiła na śniadanie ryż, ale bez mleka, śmietany czy cukru, bo były za drogie.
Marcin żył na krawędzi. Gdy nie miał pracy, zarejestrował się jako bezrobotny:
Zaproponowano mi stanowisko referenta w ełckim Urzędzie Pracy. Ale akurat wyszedł z wojska kolega i rzucił hasło, żebyśmy założyli zespół muzyczny. - wyznaje "Super Expressowi"
Potem było już górki. "Boysi" zaczęli koncertować, nagrywać płyty i... zarabiać.
Dziś Marcin ma na koncie miliony sprzedanych płyt oraz sporo kasy w kieszeni. Teraz gdy Miller ma wszystko, marzy jeszcze o jednym:
O czym marzę? O tym, żeby dostać statuetkę Fryderyka.
Polecamy dzisiejszy wywiad z Marcinem Millerem w "Super Expressie". Dowiecie się również jak nazywał się zespół jeszcze przed tym jak nazwali się Boys.
Przyjaciółka Dody opowiedziała o walce z rakiem trzustki. To był pierwszy niepokojący objaw
To zwróciło uwagę ekspertki w stylizacji Kosiniak-Kamysz. Takich słów nikt się nie spodziewał. "Tego nie da się kupić"
Spacerowała po Warszawie, aż tu nagle... Nie do wiary, co zaproponował jej nieznajomy
Boniek świętuje z żoną 50. rocznicę ślubu. Pod archiwalnym zdjęciem "romantyczne" życzenia. "Viva Gruba"
Katy Perry na otwarciu mundialu poruszyła cały świat. "Pokazała Shakirze, jak to się robi"
Zastrzyki z silikonu zdeformowały jej twarz. Teraz Polka pokazała efekty pierwszej operacji. "W końcu widać oczy"
Posłanka PiS udawała, że rozmawia przez telefon. Nie do wiary, co zrobił dziennikarz TVN24. "Pozamiatał"
Mundialowy hit dzieli kibiców. Zły wybór? Shakira nie chciałaby usłyszeć, co powiedział nam Marek Sierocki
David Beckham nie krył wzruszenia. Wtem Viktoria złapała go w objęcia. Te zdjęcia to hit