Marcin Prokop znika z TVN

Zawsze chciałem pracować w TVN. Jednak nigdy nikt do mnie nie zadzwonił - powiedział Marcin Prokop w wywiadzie dla programu Co za tydzień. Dziennikarz bardzo cieszył się z pracy w tej stacji. Cieszył się. Jednak szefostwo stacji podjęło zaskakującą decyzję. Dziennikarz zniknie z wizji.

To czarna seria. Najpierw z telewidzami pożegnał się Hubert Urbański , kilka dni później Tomasz Lis i Tomasz Kamme l , a teraz przyszedł czas na Marcina Prokopa . Decyzja szefostwa stacji bardzo zaskoczyła kolegów dziennikarza. Prokop wspólnie z koleżanką Dorotą Welleman przestaną prowadzić poranny program Dzień dobry TVN. Oboje znikną z wizji już w przyszłym tygodniu.

Nie ma jednak powodu do paniki - prezenterska para opuści nas tylko na miesiąc. TVN nie chce zdradzić z jakiego powodu, ale ponoć oboje pracują nad pewnym programem. Wiadomo jedynie, że zdjęcia do nowego show, który poprowadzi Dorota Wellman i Marcin Prokop mają odbywać się w Krakowie. Aby mogły powstać kolejne odcinki, dziennikarze muszą zniknąć z porannego programu.

TVN nie chce zdradzić, jak zwykle żadnej tajemnicy. Prokopa i Welmann zastąpi w "Dzień dobry TVN" Jolanta Pieńkowska i Wojtek Jagielski.

To dobra wiadomość dla Marcina Prokopa , który zawsze marzył o pracy w TVN. To także dobra okazja do tego, żeby podreperować domowy budżet. Dziennikarz jakiś czas temu skarżył się przyjaciołom, że musi sprzedać drugi samochód, żeby wykończyć swoje 100 metrowe mieszkanie na warszawskim Grochowie, gdzie mieszka z narzeczoną Marysią Prażuch i córką .

WOJCIECH OLSZANKA

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.