Dwudziestoletnia Yolanda (sic!) Krupiarz urodziła się co prawda w New Jersey, ale jej rodzice są Polakami i ona także czuje, że to właśnie Polska jest jej ojczyzną. Dziewczyna od dawna marzyła o byciu modelką i jej marzenia mogą już wkrótce się spełnić - Yola postanowiła wziąć udział w konkursie "Cyber Girl 2007" , organizowanym przez magazyn Playboy , a nagroda główna to sesja w wydaniu paperowym i internetowym pisma.
Jak zaczęła się jej przygoda? Całkiem banalnie. W czasie pobytu w Kalifornii została zauważona przez fotografów pisma.
Zaproponowano mi pobyt w willi szefa Playboya, Hugh Hefnera , i zgodziłam się bez wahania. Od początku czułam sie jak w bajce: przyjechała po mnie elegancka limuzyna, w rezydencji spotkałam Hefnera. Jest przemiły - ujął mnie dobrym sercem, ciepłem i opiekuńczością. Te krótkie wakacje w domu Playboya wspominam z łezką w oku i mam nadzieję, że będę mogła tam jeszcze kiedyś wrócić - czytamy wypowiedź Yoli na łamach Super Expressu.
Życzymy Yoli szczęścia, ale stwierdzenie, iż Hugh Hefner jest ciepły, opiekuńczy i ma dobre serce trochę nas śmieszy. On przede wszystkim ma jedno w głowie: dziewczynki, dzieczynki, dziewczynki....
Jak widać poniżej, Yola próbuje wszystkich możliwości, by zaistnieć w show-biznesie:
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku