Andrea Ivanova jest posiadaczką największych ust na świecie. Lekarze mówią "stop"

Andrea Ivanova z Bułgarii nazywana jest kobietą z największymi ustami na świecie. Powiększyła je już ponad 30 razy. Nie zamierza na tym poprzestać i już planuje kolejne zabiegi. Lekarze ostrzegają, że ciągła ingerencja w naturę może skończyć się nawet... śmiercią.

Andrea Ivanova jest 25-letnią influencerką z Bułgarii. Dzięki szokującej metamorfozie zyskała rozpoznawalność i rzeszę fanów w mediach społecznościowych. Kobieta twierdzi, że jest posiadaczką największych ust na świecie. Zdradziła, że przeszła już 32 operacje obstrzykiwania ust kwasem hialuronowym, jednak nie zamierza na tym poprzestać. Lekarze biją na alarm i twierdzą, że nieustające poprawki mogą być dla niej tragiczne w skutkach. Influencerka nie przejmuje się sugestiami medyków i już planuje kolejne zabiegi z zakresu medycyny estetycznej.

Zobacz wideo Jak nakładać róż w kremie, by idealnie pasował do koloru na ustach?

Andrea Ivanova już planuje kolejne zabiegi. Tym razem padło na brodę

Pierwotnym zamysłem influencerki było upodobnienie się do lalki Barbie. Oprócz ust, powiększyła sobie także biust do nienaturalnego rozmiaru i zmieniła kształt brwi. Andrea podkreśla, że jej aktualny wygląd przyciąga wielu wielbicieli, a kolejne zabiegi sprawiają jej ogromną radość. W październiku świętowała urodziny i, jak podaje "The Mirror" z tej okazji (w ramach prezentu) zafundowała sobie wolumetrię twarzy. Zaznaczyła jednak, że pragnie jeszcze mocniej wyostrzyć rysy, więc to nie będzie jednorazowy zabieg, a cała seria.

W zeszłym miesiącu były moje urodziny i z tej okazji wykonałam zabieg wolumetrii twarzy. Jestem zdeterminowana, aby go cyklicznie powtarzać, ponieważ muszę wydłużyć i wyostrzyć brodę oraz wymodelować podbródek. Chciałabym osiągnąć kolejny rekord i jestem gotowa o niego walczyć - czytamy w serwisie "The Mirror".

Ivanova przyznała, że lekarze ostrzegali ją, że ciągłe poprawki i dążenie do monstrualnych rozmiarów może się dla niej skończyć nawet śmiercią. Kobieta już ma problemy z oddychaniem przez nos i spożywaniem posiłków. Dalsze powiększanie ust wiąże się także z ryzykiem utraty czucia i wielu innych komplikacji, ale nie zamierza przestać. 

Lekarze mówią, że mogę umrzeć, ale to mnie nie powstrzyma. (...) Jeden z nich powiedział, że obawia się, że znowu przesadzam, a z wolumetrią będzie podobnie jak z ustami. Było zbyt wiele zastrzyków i będzie ich jeszcze więcej - czytamy w serwisie "The Mirror".

Kobieta jest nieugięta w swoich postanowieniach i ani myśli zrezygnować z dalszego "upiększania się".

Zdjęcie sprzed zabiegów Ivanovej zamieściliśmy w galerii na górze strony.

Więcej podobnych tematów znajdziesz TUTAJ.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.