Popularna tiktokerka przedstawiająca się jako Polska Babinks dodała na platformie nagranie, w którym wyznała, że padła ofiarą druzgocącej dyskryminacji w jednej z francuskich restauracji. Według kobiety nie pozwolono jej wejść do lokalu, ze względu na niestosowne ubranie. Internauci stają po stronie właściciela restauracji.
Tiktokerka dokładnie opisała zaistniałą sytuację w mediach społecznościowych. Chciała odwiedzić francuski lokal w towarzystwie przyjaciółki. Jednak właściciel restauracji zatrzymał je obie jeszcze przed wejściem i zakazał im wstępu do środka. Twierdził, że kobiety nie mają na sobie odpowiednich ubrań.
Moja przyjaciółka Tootatis i ja nie mogłyśmy wejść do tej restauracji z powodu naszych dekoltów - wyznała tiktokerka.
Dodany filmik szybko zrobił furorę w sieci. We Francji rozpętała się olbrzymia dyskusja. Sławne osobistości m.in. prezenter telewizyjny Benjamin Castaldi, felietonista Danielle Moreau oraz producent Guillaume Genton stanęli po stronie właściciela restauracji. Mężczyźni stanowczo podkreślali, że właściciel miał pełne prawo do takiej decyzji, a zachowanie tiktokerki nie ma nic wspólnego z feminizmem.
Niestety, tiktokerka nie mogła również liczyć na wsparcie internautów. Pod opublikowanym nagraniem pojawiło się wiele niesprzyjających jej komentarzy. Internauci stanęli po stronie właściciela lokalu.
Dla mnie ma to sens. Trzeba okazać choć minimum szacunku dla ludzi i restauracji.
Cóż, to jak chodzenie latem do sklepu w kostiumie kąpielowym, to jest zabronione. Wymagany jest odpowiedni strój - piszą internauci na TikToku.
A wy co myślicie o relacji tiktokerki?
Dzieci Lubomirskiego i Kulczyk na salonach. Tak wyglądają księżniczka Weronika i książę Jeremi
Ralph Kamiński nie gryzł się w język w restauracji Gessler. "Czy pani czupiradło jest tutaj dzisiaj?"
Boczarska nie jest zadowolona z udziału Natsu w "Tańcu z Gwiazdami". "To dla niej ujma"
Przyczepili się do wagi Krupińskiej. Jasno odpowiedziała hejterom
Hillary Clinton zeznawała w sprawie Epsteina. Wyszło na jaw, co powiedziała
Córka Zygmunta Solorza jest miliarderką. Mało kto wie, czym się zajmuje
Niebywałe sceny na rozprawie rozwodowej Kubickiej i Barona. "Sandra, przestań. Nie rozmawiam z tobą!"
Była Barona podarowała prezent jego (jeszcze) żonie. To jej wysłała
Kosiniak-Kamysz o swoim podwójnym nazwisku. Ujawnił prawdę