Kaczorowska i Rogacewicz nadają z auta. Celebrytka zwróciła się do "strażników ruchu drogowego"

Agnieszka Kaczorowska opublikowała na InstaStories nagranie, w którym zwróciła się do "strażników ruchu drogowego na Instagramie". W ten sposób odpowiedziała na komentarze, w których zarzucano jej, że korzysta z telefonu prowadząc samochód.
Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewcz
Fot. Instagram/agakaczor

Agnieszka Kaczorowska i Marcin Rogacewicz od czasu, kiedy ujawnili się, że łączy ich uczucie i są parą, chętnie pojawiają się na kanapach śniadaniówek, a także często publikują wspólne treści w mediach społecznościowych, by promować swoje zawodowe zobowiązania. 19 kwietnia celebrytka opublikowała jednak na InstaStories relację, w której odpowiedziała na wiadomości zaniepokojonych internautów. Chodziło o to, czy razem z ukochanym stwarza zagrożenie w ruchu drogowym. 

Zobacz wideo Kaczorowska i Rogacewicz zabrali głos. Tak się tłumaczą z nagrywania w samochodzie

Agnieszka Kaczorowska o nagrywaniu w samochodzie

Agnieszka Kaczorowska nagrała krótki dialog, który przeprowadziła z Rogacewiczem. Trudno nie oprzeć się wrażeniu, że to zaplanowana scenka. - Ty wiesz, jaką wiadomość dostałam? - zapytała odtwórczyni roli Bożenki Lubicz w "Klanie". - Jaką - dopytuje zainteresowany Rogacewicz. - Żebyśmy w tej trasie patrzyli na drogę, bo inni też na niej są - odpowiedziała, po czym zwróciła się do kierowcy, by udowodnić, że to ani ona, ani aktor nie prowadzą auta. - Sławuś, czy my musimy też patrzeć na drogę, siedząc z tyłu? (...) Ale musimy czy nie musimy? - dopytywała ze śmiechem.

Kiedy usłyszała odpowiedź przeczącą i że to wspomniany Sławuś jest "oczami tego samochodu", do dialogu znów włączył się rozweselony Rogacewicz. - Ale jakie piękne to oczy widzę, ojejejejej - podsumował. Tymczasem Kaczorowska zwróciła się do "strażników ruchu drogowego na Instagramie". 

Pozdrawiamy wszystkich, którzy troszczą się o nasze bezpieczeństwo i informujemy wszystkich strażników ruchu drogowego na Instagramie, że my siedząc z tyłu, nie musimy patrzeć na drogę

- usłyszeliśmy. Rogacewicz pokazał wówczas obie dłonie, podkreślając, że nie trzyma kierownicy, a następnie pocałował celebrytkę. Wyszło naturalnie?

Rogacewicz prowadził samochód, a Kaczorowska nagrywała InstaStories. Ekspertka komentuje

Przypomnijmy jednak, że w listopadzie 2025 roku para pochwalili się w sieci nagraniem, na którym widać, że Rogacewicz prowadzi auto (widać, że jedną z rąk ma na drążku zmiany biegów), a Kaczorowska wówczas nagrywała InstaStories. Aktor wówczas kilkukrotnie obraca głowę w stronę aparatu. Wprawdzie telefon był w dłoni Agnieszki Kaczorowskiej, ale sam fakt nagrywania powodował, że Marcin Rogacewicz przez jakiś czas koncentrował się właśnie na tym.

O ocenę tego zachowania na drodze poprosiliśmy psycholożkę transportu, Paulinę Dubiel-Szlenkier. Ekspertka podkreśliła nam, że każde działanie, które odciąga uwagę od kierowania pojazdu, stanowi zagrożenie dla kierowcy i innych uczestników ruchu. - Pojemność uwagi w psychologii to ograniczona ilość informacji, na których dana osoba może się skupić i przetworzyć w danym momencie, a prowadzenie pojazdu jest czynnością specyficzną i wymagającą, bo wymaga analizy sytuacji na drodze praktycznie bez przerwy. Dlatego każde dodatkowe działanie w czasie prowadzenia pojazdu, które tę uwagę odciąga, stanowi zagrożenie dla siebie i innych uczestników ruchu - powiedziała Paulina Dubiel-Szlenkier Plotkowi. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. 

Więcej o: