Dwie ofiary rekina! Kobiety nie miały szans. Tragedia w popularnym kurorcie

Po raz kolejny u wybrzeży Hurghady, znanego egipskiego kurortu, rekiny zaatakowały ludzi. Ofiarami są dwie turystki.

Więcej bieżących informacji w Gazet.pl

W miniony piątek u wybrzeży Hurghady - znanego egipskiego kurortu - doszło do przerażającej tragedii. Upalny dzień i cudowne widoki zepsuło pojawienie się w morzu niebezpieczeństwa. Rekiny zaatakowały turystki na różnych odcinkach zatoki Sahl Hasheesh, w niewielkim odstępie czasu.

Dwa ataki rekinów w pobliżu

Początek weekendu w znanym kurorcie przyniósł tragiczne w skutkach spotkanie z rekinem, który najpierw zaatakował 68-letnią kobietę z Austrii, a po kilku godzinach znaleziono następną ofiarę ataku - turystykę z Rumunii. Wybrzeże Morza Czerwonego w pobliżu Hurghady stały się miejscem żeru rekinów, w związku z czym władze egipskie na okres trzech dni postanowiły zakazać kąpieli, połowów ryb i wszelkich morskich aktywności.

 

Niebezpieczne wakacje

Miejscowe władze i rumuńskie MSZ oficjalnie potwierdziły śmierć ponad 40-letniej kobiety z Rumunii. Jej ciało zostało znalezione niedługo po pierwszym ataku rekina na Austriaczkę, która - jak podaje PAP - kończyła właśnie swój urlop w Egipcie. Zmarła w szpitalu, będą w bardzo ciężkim stanie. Rekin pozbawił ją zarówno kończyny górnej, jak i dolnej. Prawdopodobnie atakująca ryba to rekin białopłetwy lub ostronosy. Egipt i okolice Hurghady są bardzo popularne wśród turystów z całego świata, również z Polski, a takie epizody odstraszają potencjalnych podróżników. Jednak do podobnych wypadków na Morzu Czerwonym dochodzi rzadko, ostatnie ataki rekinów miały miejsce w 2020 roku.

Więcej o: