Waleria tuż po zakończeniu przygody w "Love Island" zdecydowała się na metamorfozę. Udała się do fryzjera - przefarbowała włosy na blond i przedłużyła pasma. Obecnie jednak podjęła decyzję o tym, by się ich pozbyć, o czym poinformowała już w swoich social mediach. Pokazała efekty na Instagramie.
Waleria z "Love Island" ostatnio udała się do zaprzyjaźnionego fryzjera, który pochwalił się efektami metamorfozy na Instagramie. Widać, że uczestniczka show nieco skróciła włosy. Wydaje się, że zniknęły też najjaśniejsze refleksy, a całość prezentuje się bardzo naturalnie, co sprawia, że Waleria wygląda tak, jakby wróciła do swojego pierwotnego koloru. Okazuje się, że fryzjer planuje zrobić na jej głowie coś jeszcze.
No i tak zmieniłem Walerię Szewczyk. Spokojnie, niedługo będzie kolejna zmiana - czytamy na koncie Damiena Koby.
Zobacz też: "Love Island". Waleria i Piotrek nadal są razem? Te zdjęcia rozwieją wszelkie wątpliwości!
Najwyraźniej subtelne zmiany to nie koniec metamorfozy. Ciekawe, czym wkrótce zaskoczy nas Waleria. Jeszcze w programie była brunetką, jednak później zdecydowała się na dosyć intensywne blond refleksy i przedłużenie. A teraz je skróciła.
Uczestniczka "Love Island" przyznała, że powodem wizyty u fryzjera jest wyjazd do Francji, w której obecnie mieszkają jej rodzice. Jako że Waleria ostatnio ciągle przebywa w Warszawie wydaje się, że po długiej przerwie wreszcie ich zobaczy. A oni ją - w zupełnie nowym wydaniu. Korzystna metamorfoza?
Mariusz P. został oskarżony. Niespodziewane doniesienia z sądu
Te buty Lasockiego to ideał na komunię, chrzciny i wesele. Przechodzisz w nich cały dzień
Russell Crowe już tak nie wygląda! 62-latek zmienił się nie do poznania
Andrzej Seweryn odebrał nagrodę z rąk Macrona. Padły ważne słowa. "Coś w nas uderza"
Gdy Przybylska zmarła, jej najmłodszy syn miał trzy lata. Jego słowa o mamie poruszają
Internautka wbiła szpilę Koterskiemu. Nie omieszkał odpowiedzieć jej z dystansem
Menedżer Sławy Przybylskiej grzmi na TVP. "Apelujemy o przemyślenie tej decyzji!"
Były gitarzysta Kultu usłyszał wyrok sądu. Piotr M. przyznał się do winy
Benny Hill zmarł w samotności. Nie uszanowano jego ostatniej woli, a grób rozkopano