Paulina Koziejowska zraniła Jacka Borkowskiego? Pogodynka zdradziła, jak teraz wyglądają ich relacje [TYLKO U NAS]

Paulina Koziejowska po rozstaniu z Jackiem Borkowskim wróciła do swojego poprzedniego partnera. Teraz skomentowała, jakie ma relacje z aktorem i czy utrzymują ze sobą kontakt.
Zobacz wideo

Paulina Koziejowska i Jacek Borkowski w opinii wielu osób tworzyli bardzo kontrowersyjny związek ze względu na dzielącą ich dużą różnicę wieku (26 lat). Romans ostatecznie nie przetrwał próby czasu i po zaledwie trzech miesiącach pogodynka i aktor się rozstali.

ZOBACZ: Kulisy rozstania Borkowskiego i Koziejowskiej właśnie wyszły na jaw. To Paulina rzuciła Jacka? "Nie chciała zostać uwiązana w domu"

Paulina szybko znalazła pocieszenie u boku nowego-starego partnera. Okazuje się, że 16 lat starszy mężczyzna był już kiedyś jej chłopakiem. Koziejowska wyjechała z nim na rajskie wakacje do Meksyku i po raz pierwszy opublikowała ich wspólne zdjęcie, potwierdzające, że znowu są razem.

No tak, już nie będę ukrywać, to jest partner, z którym byłam wcześniej kilka lat, także cieszę się, że do siebie wróciliśmy. Naprawdę jestem bardzo szczęśliwa. I mam nadzieję, że wiele, wiele lat przed nami - powiedziała Koziejowska w rozmowie z Plotkiem.

Paulina Koziejowska nie ma już kontaktu z Jackiem Borkowskim

Choć tuż po rozstaniu oboje twierdzili, że rozstali się w dobrej atmosferze, to okazuje się, że nie zostali przyjaciółmi. Borkowski w jednym z wywiadów wyznał, że czuje się zraniony. Poprosiliśmy Koziejowską o komentarz w tej sprawie, ale pogodynka bardzo się zmieszała i udzieliła wymijającej odpowiedzi. 

Nie wiem, jak mam się do tego odnieść, ale myślę, że jest na tyle fantastycznym człowiekiem, że nie powinien czuć się zraniony, no bo różnie w życiu bywa. To nie jest tak, że jak ludzie się łączą, to już sobie obiecują, że będą ze sobą na zawsze - skomentowała.

Zapytaliśmy również czy mają ze sobą kontakt. Paulina bez chwili zawahania odparła:

Nie.

ZOBACZ: Półnagi Jacek Borkowski leży z 23 lata młodszą ukochaną. Tak, nam też trudno uwierzyć, że opublikował takie zdjęcie

JP

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.