Skolim wywołał oburzenie słowami o artystach. Rusowicz już mu dogadała: A Ty człowieku, kiedy...

Skolim postanowił uderzyć w artystów, a jego słowa, które wypowiedział na pikniku w Czeremsze, odbiły się szerokim echem w mediach. Głos w tej sprawie postanowiła zabrać Ania Rusowicz. Nie kryła oburzenia.
Rusowicz nie wytrzymała. Tak odpowiedziała na słowa Skolima o artystach
Fot. KAPIF.pl

Skolim przemówił na pikniku w Czeremsze, gdzie serwowano kiełbaski z grilla sygnowane jego imieniem. Odniósł się do rządowego projektu wsparcia artystów. - Pojechałem dzisiaj na live o tych k****ch artystach. Domagają się emerytur, a dzieci oczekują na zbiórki. (...) Artyści albo ci starzy przechlali całą karierę, p******i, albo ci młodzi robią taką ch****ą muzykę czy obraz, że nikt tego nie chce oglądać, a domagają się naszych pieniędzy. Nie ma na to naszej racji. Jak mają nasze pieniądze iść, to na dzieci, na drogi, a nie na jakieś k***y i ć****w - grzmiał. Jego słowa oburzyły wielu - w tym również Anię Rusowicz. Piosenkarka zdecydowała się na mocny komentarz.

Zobacz wideo Niecik poznał Skolima jako "dzieciaka". Są konkurencją?

Skolim uderzył w artystów. Ania Rusowicz załamała ręce nad piosenkarzem

Na profilu na Instagramie Ani Rusowicz pojawił się wpis, w którym piosenkarka zdecydowała się odnieść do słów Skolima. W poście nie kryła oburzenia jego wypowiedzią. "Przypomnę, że zanim nazwiemy artystów qr..., ćpunami i rzucimy w nich mięsem, w skład zawodów artystycznych możemy zaliczyć: pisarzy, literatów, dramaturgów, poetów, malarzy, rzeźbiarzy, grafików, choreografów, tancerzy, aktorów, fotografików, reżyserów, scenografów, projektantów mody, architektów, muzyków, ilustratorów, kompozytorów, tekściarzy itp. A artysta głodny to artysta płodny" - zauważa Rusowicz. 

"Wiadomo. Zwolennicy tego podejścia uważają, że trudna sytuacja życiowa i brak dostatku zmuszą twórcę do rezygnacji ze swej roboty (w której jest dobry, ma dorobek, wykształcenie) albo do tworzenia tego, co kocha masa. Czyli pójścia na tzw. łatwiznę. Hej! A może ludzie chcą zwyczajnie nas zmobilizować do tworzenia jeszcze lepszych dzieł? A więc 'Róbmy swoje' nic nam nie pozostaje..." - komentowała. 

Rusowicz od razu zaznaczyła, że sama ma działalność i odprowadza składki. "Nie liczę na nikogo. Pragnę uświadomić, że ustawa dotyczy tych najbiedniejszych, podkreślam 'artystów', którzy nie mają za co żyć, bo ludzie wolą napychać kieszenie tych, którzy mają już je pełne. To popyt tworzy podaż" - twierdzi piosenkarka.

Ania Rusowicz zwróciła się do Skolima

Na koniec wokalistka zdecydowała się na skierowanie bezpośrednich słów do Skolima. "A Ty człowieku, kiedy ostatnio byłeś na jakimś koncercie jazzowym, kupiłeś płytę albo kupiłeś jakąś rzeźbę, albo obraz od jakiegoś malarza, aby on mógł uczciwie odłożyć sobie na swą emeryturę? Jednak niezależnie od ustawy czy przejdzie, czy nie to szacunek do drugiego człowieka jest najważniejszy i tego właśnie wymaga owa kultura" - skwitowała Rusowicz. 

Więcej o: