Schwesta Ewa właśnie podzieliła się z fanami bardzo radosną nowiną. Okazuje się, że polska raperka powitała na świecie swoje pierwsze dziecko. Początkowo mówiło się, że kontrowersyjna artystka urodzi za więziennymi murami. Z jej Instagrama dowiadujemy się jednak, że poród nastąpił w szpitalu.
Schwesta Ewa to tak naprawdę pseudonim Ewy Malandy, która wcześniej posługiwała się również nazwiskiem Müller. Urodziła się w Koszalinie, jednak już trzy lata później wyjechała wraz z matką do Kilonii, uciekając tym samym ojca, przestępcy. W jej biografii wątkiem, który budzi najwięcej kontrowersji jest fakt, że Schwesta Ewa przez osiem lat była prostytutką. W końcu udało jej się porzucić tę "pracę", a także zerwać z uzależnieniem od narkotyków. To wówczas rozpoczęła się jej kariera raperki. Początkowo występowała jako gość na składankach czy płytach innych artystów, aż w końcu pod koniec 2012 roku na rynku pojawiła się jej pierwsza płyta "Realität".
Poważne kłopoty z prawem w życiu Schwesty Ewy pojawiły się w 2016 roku. Raperka została wówczas zatrzymana i następnie skazana na 2,5 roku więzienia za oszustwa podatkowe oraz stręczycielstwo.
Czyżby teraz Schwesta Ewa ponownie powrócić miała do więzienia? W jednym ze swoich wpisów na Instagramie wyznała, że będzie starała się o to, by uzyskać w zakładzie karnym specjalnej celi dla matek z dziećmi.
DH
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Tuż przed randką z Ashtonem Kutcherem została zamordowana. Po latach aktor musiał zeznawać
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."