Monika Brodka to gwiazda, która nie lubi chwalić się swoim życiem prywatnym. Na próżno szukać na jej Instagramie zdjęć z partnerem. Nie od dziś wiadomo jednak, że gwiazda związana jest z fotografem, Przemysławem Dzienisem.
Tymczasem okazuje się, że Monika Brodka przyjęła oświadczyny ukochanego. Jak podaje "Rewia", oboje są sobą zafascynowani i wspierają się w swoich pasjach.
Zawsze jeździ z Moniką na jej koncerty. Byli razem nawet w Japonii. Monika zaś chodzi na jego wystawy. Zimą odbyli długi rejs po azjatyckim wybrzeżu, podczas którego świętowali jej urodziny – twierdzi źródło.
Mężczyzna ma 34 lata i ukończył wydział fotografii w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej im. Leona Schillera w Łodzi. Dzisiaj jest cenionym fotografem. W swoich pracach skupia się głównie na portretach. Realizuje również instalacje rzeźbiarskie. Nic dziwnego, że z Moniką Brodką połączyło go zamiłowanie do sztuki. Para spotyka się od dwóch lat.
Wszystko wskazuje na to, że szykuje się kolejny ślub w show-biznesie.
Dotychczas najgłośniejszym związkiem Moniki Brodki był ten z Janem Wieczorkowskim. Choć różni ich 16 lat, szybko połączyło ich gorące uczucie. Ponoć zakochani myśleli nawet o ślubie, jednak ostatecznie nic z tego nie wyszło. W 2006 roku rozstali się. Do dzisiaj nie wiadomo, co tak naprawdę było przyczyną rozpadu ich związku.
KS
Ewa Gawryluk ujawnia, o ile młodszy jest jej mąż. "Nie metryka jest ważna"
Dziennikarz TVN24 zakpił na antenie ze słów Czarnka. Stworzył wiersz o "OZE-sroze"
Wygrała milion w "Milionerach", teraz ujawnia kulisy. "Na razie nie zobaczyłam ani złotóweczki"
Marta Nawrocka w eleganckiej kreacji na otwarciu wystawy. Ekspertka załamuje ręce
Ewa Pacuła wróciła do dramatycznych chwil. "Tego dnia osiwiałam"
Widzowie burzą się po emisji odcinka "Nasz nowy dom". Lawina komentarzy
Sprzedali posiadłość wyremontowaną dzięki "Nasz nowy dom". W środku zgroza
Wiśniewski miał mówić o rozstaniu na koncercie. W nocy odezwał się na Instagramie tuż po słowach Poli
Lekarka ostro po słowach Julii Wieniawy o diganozowaniu ADHD. "Wyrzucanie pieniędzy w błoto"