Monika Brodka chętnie eksperymentuje ze swoim wyglądem. Rok temu ogoliła głowę na łyso, później, gdy włosy jej trochę odrosły, pofarbowała je na różowo. Jeszcze w marcu na Instagramie chwaliła się blondem, a teraz... znów wygląda inaczej.
W zeszłym tygodniu Brodka pojawiła się na prezentacji finalistów Headliners of tomorrow. Konkurs jest organizowany we współpracy z marką Firestone, a nagrodami głównymi są warsztaty z artystką i koncert na Open'er Festival.
Brodka jest przewodniczącą jury konkursu, więc nic dziwnego, że pojawiła się na imprezie. To, co przyciąga uwagę jest jej nowa fryzura.
Włosy artystki wyraźnie odrosły i wróciła do swojego naturalnego, ciemnego koloru. Nam w takim wydaniu podoba się najbardziej. A Wam?
OG
Po jej występie w TVN Szekspir przewrócił się w grobie? Polonistka zabrała głos. Nie owijała w bawełnę
Socha zadzwoniła do ginekologa. Wszystko nagrała i upubliczniła
Tusk zorganizował "babciową" imprezę urodzinową. Grysz opowiada nam o kulisach
Urbańska zabrała głos w sprawie choroby. "Żeby później nie pluć sobie w brodę"
"Króliczek Playboya" zamordowany we własnym domu. Po latach odkryto kolejną ofiarę
Matka ofiary Christy Pike o nieudanej egzekucji. "Gdybym mogła, pocięłabym ją". Dalej równie mocne słowa
Tak wygląda warszawski apartament siostry Lewandowskiego. Na bogato?
Żak zażartował z Nawrockiego, ale takiej reakcji się nie spodziewał. "Przerażające"
Skrzynecka i Hakiel zrobili to jako pierwsi. Tego nie było widać w "Tańcu z gwiazdami"