Choć w przeciągu ostatnich kilkunastu miesięcy kariera muzyczna Popka (prawdziwe nazwisko: Paweł Rak ) była w Polsce pasmem sukcesów, raper nie mógł wrócić do kraju. Wszystko przez problemy z prawem, które zaczęły już w czasach, gdy był nastolatkiem. Przez jeden z poważniejszych zatargów wystosowano za nim europejski nakaz aresztowania, co uniemożliwiało mu opuszczenie Wielkiej Brytanii, gdzie na co dzień artysta mieszka. Sytuacja uległa jednak zmianie, poinformował o tym na swoim Facebooku jeden z członków Gangu Albanii - Rozbójnik Alibaba (dawniej Robert M, prawdziwe nazwisko: Robert Mączyński).
Ostatni mój czas spełniałem się także w roli menadżera, lubię podejmować nowe wyzwania, pierwszym jakie sobie postawiłem we współpracy z Popkiem to, że ściągnę go do Polski... Przez ostatnie pół roku, gdy okazało się, że za to czas się zabrać, było wiele nerwów i zamieszania - aż do dziś, gdyż Paweł od 5 minut nie jest poszukiwany europejskim nakazem aresztowania, dziękuje każdemu kto pomógł i do tego się przyczynił - napisał Rozbójnik Alibaba.
Informacje te potwierdził także Popek :
Od dziś jestem w Polsce!!! Do zobaczenia na koncertach solo i Gangu Albanii - napisał na Facebooku Popek.
Powrót Popka ściśle wiąże się z promocją nowego albumu Gangu Albanii pt. "Ciężki gnój". Grupa zapowiedziała rozpoczęcie trasy koncernowej. Fani będą zobaczyć na żywo całe trio "Albańczyków" (Popek, Borixon, Alibaba), lecz także kupić bilety na solowe koncerty Popka.
ZI
Wstępne ustalenia ws. śmierci Witolda Płóciennika. Jest komentarz prokuratury
Chotecka odniosła się do afery z Jabłczyńską. Naprawdę nam to powiedziała
Niemiec złapał się za głowę po podróży metrem w Warszawie. "Czułem się źle w butach"
Afera wokół "Nigdy w życiu!" chyba się nigdy nie skończy! Producent "Ja wam pokażę!" uderza w Grocholę: Mam na to dokumenty
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej
Nie żyje Witold Płóciennik. Odnaleziono ciało zaginionego operatora
Joanna Jabłczyńska dostała pismo przedsądowe od Grocholi. Wydała oświadczenie
Zapytaliśmy Mandarynę o konfrontację z Polą Wiśniewską. Krótka piłka