Gdy Natalia Szroeder w programie " Twoja twarz brzmi znajomo " wcieliła się w Whitney Houston i zaśpiewała jej hit "I have nothing", opadły nam szczęki. Przy czym "wcielenie się" jest tu słowem jak najbardziej na miejscu. Polska wokalistka tak doskonałe oddała wykonanie artystki, że z wrażenia oniemiał także brytyjski portal Mirror.co.uk. Jego redaktor poważnie zastanawiał się nad tym, czy ten występ nie zasługuje na tytuł najlepszego covera Houston.
Czy to najlepsza podróbka Whitney Houston wszech czasów? - zastanawiał się w tytule. - Polska wokalistka oszołomiła publiczność - zachwycał się Mirror.co.uk.
Portal przywołał też komentarze, jakie pojawiły się pod wideo.
Chciałem zobaczyć Natalię Szroeder, ale dali koncert Whitney Houston...
Mistrzostwo! Najlepszy jak dotąd występ w tej edycji - pisali fani.
Według portalu występ Szroeder bez wątpienia zasługuje na miano najlepszego wśród wszystkich edycji programu "Twoja twarz brzmi znajomo".
W programie występowało wiele gwiazd, ale żaden występ nie był taki jak Natalii - komplementował.Screen z Mirror.co.uk
O występie Szroeder napisał też Utinreality.com.
Przez chwilę myślałem, że oglądam wideo z Whitney Houston.Screen z Utinreality.com
Jej występ, czemu trudno się dziwić, spodobał się także jurorom i okazał się najlepszym w piątym odcinku show, a Natalia Szroeder dostała aż 50 punktów. To właśnie do niej trafił czek o wartości 10 tysięcy złotych. My pękamy z dumy, że wykonanie polskiej wokalistki zrobiło taką furorę zagranicą. A Wam jak się podoba?
Vic
Joanna Kulig zagra Britney Spears. Do sieci trafił pierwszy kadr
Tak wyglądał huczny ślub Rafała Brzozowskiego. Na liście gości znane osobistości
Helena Englert wystąpiła na Męskim Graniu. W komentarzach wrze
Czubówna nigdy nie wyszła za mąż. To było dla niej życiowym priorytetem
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Zasnęła na wizji. Niebywałe, jak zareagowali widzowie
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Phil Collins zdradza, że omal nie umarł. "Ludzie przychodzili, żeby się pożegnać"
Wystąpił na Pol'and'Rock i był w szoku. "Nigdy w życiu nie widziałem czegoś takiego"