Jeszcze kilka lat temu grali tylko na weselach i imprezach. W zeszłym roku zaczęli nagrywać własne piosenki i opłaciło się - teledysk do ich singla "Niewiara" ma już ponad 10 milionów wyświetleń na YouTube'ie! Trio Piękni i Młodzi gra disco polo i właśnie dostali się do finału "Must be the music" - to pierwszy taki przypadek w historii polskich talent shows.
Pierwszy półfinał programu "Must be the music" zszokował chyba najbardziej jurorów. Ocenili występ zespołu Piękni i Młodzi jako największą klapę odcinka. To jednak nie zniechęciło widzów - dzięki ich głosom trio zobaczymy w finale. Kim są wykonawcy, którzy tak podpadli Korze, Elżbiecie Zapendowskiej, Adamowi Sztabie i Piotrowi Roguckiemu?
Grupa Piękni i Młodzi pochodzi z Łomży. Tworzą ją trzy osoby: Magda i Dawid Narożny oraz Daniel Wilczewski. Dawid i Magda są małżeństwem od kilku lat i mają córkę Gabrysię. Magda nie zrezygnowała ze swojego zawodu i na co dzień jest higienistką stomatologiczną. Piękni i Młodzi zaczynali jako zespół weselny, a od roku są prawdziwymi gwiazdami muzyki tanecznej. Grają kilka koncertów tygodniowo, a kluby wypełnione są po brzegi. W tym roku trudno już znaleźć w ich kalendarzu wolne miejsce. W półfinałowym odcinku show wykonali swój przebój, "Niewiara". Nie kryli zdenerwowania.
Może mieliśmy gorszy dzień, w finale chcemy udowodnić, że potrafimy śpiewać - powiedziała w rozmowie z Plotek.pl wokalistka zespołu, Magda.
Jury w odcinku castingowym było zainteresowane zespołem, ale teraz nie pozostawiło na nim suchej nitki. Piękni i Młodzi otrzymali aż 4xNIE.
Reprezentujecie bardzo wysoki poziom. Pani jest rekinem, a panowie, niestety, jesteście meduzami. Panowie nie są dla pani żadną ozdobą. Musicie być zespołem - powiedział Piotr Rogucki.
Kora nie do końca zgadzała się z opinią Roguckiego.
Nie wiem, czy to jest taki wysoki poziom, bo mamy trzecie tysiąclecie, a Wy reprezentujecie poziom PRL-u. (...) Pani powinna ćwiczyć, żeby tańczyć jak Madonna albo chociaż w połowie jak ona. Panowie beznadzieja. Żadna ozdoba dla pani.
Zajęliście miejsce kogoś zdolnego, ale zdolni sobie poradzą, czy w programie czy bez - powiedział Adam Sztaba.
Co na to Piękni i Młodzi? Jak się okazuje, zespół wziął sobie uwagi jury do serca, ale nie zamierza robić rewolucji ani w składzie, ani w repertuarze.
To dla nas kop do poprawy, będziemy ćwiczyć i się uczyć, by wypadać lepiej. Ale nie do końca zgadzamy się z tym, że musimy tańczyć i właśnie tańcem zachwycać publiczność. Mimo że jury skrytykowało chłopaków, nasze role w zespole się nie zmienią. Nie zrezygnujemy też z disco. Słabość polega właśnie na tym, żeby się zmieniać pod ciężarem krytyki. My chcemy być coraz lepsi, ale chcemy pozostać sobą - powiedziała nam Magda, wokalistka zespołu.
Jury było wyjątkowo zszokowane wynikami głosowania.
Wynik głosowania był dla jury zaskoczeniem. Wystarczyło spojrzeć, jakie mieli miny. Nie wiadomo, czy swoją krytyką nam zaszkodzili, czy tylko zmobilizowali naszych fanów do głosowania. Chyba powinniśmy im podziękować.
Zespół liczy, że show pozwoli im wyjść poza środowisko fanów disco.
Do sukcesu, jaki teraz mamy, doszliśmy w bardzo krótkim czasie. Zdajemy sobie z tego sprawę, ale wiele lat wcześniej na to pracowaliśmy. Cieszymy się, że mogliśmy się pokazać, że zobaczy nas ktoś, kto nas jeszcze nie zna. Mamy nadzieję, że spodobamy się, nawet jeśli to disco. Nie chcę oceniać, czy jury oceniło nas źle właśnie dlatego, że wykonujemy taką muzykę, ale chcę pokazać, że disco może być dobre - cieszyć ludzi. Dużo osób zna te piosenki, ale się tego wstydzi, my chcemy to zmienić.
Grupa również widzi kilka słabszych aspektów swojego występu.
Nie wszystko poszło tak, jak byśmy chcieli, być może to stres. Zapraszamy na nasze koncerty, można zobaczyć, jak sobie radzimy. Teraz chcemy mieć kilka dni oddechu, a potem ruszamy z przygotowaniami do finału, by pokazać się z jak najlepszej strony. Póki co nie zdradzę, jakie mamy plany co do finałowego występu.
Finał 7. edycji "Must be the music" 25 maja w Polsacie.
PeeR
Wygląda jak z butiku, a to Sinsay. Komplet w dwóch kolorach za mniej niż 100 złotych
Tak Kaczyński przywitał się z Dobrosz-Oracz. Wszystko się nagrało
Restaurator żałuje udziału w "Kuchennych rewolucjach". Padły mocne słowa
Kossakowski wybrał życie z dala od show-biznesu. Tym się dziś zajmuje 54-latek
Miszczak "otworzył puszkę Pandory". Ekspertka tłumaczy, dlaczego mógł zrobić to właśnie teraz
14 kwietnia Prokop wydał oświadczenie. Po 20 latach wspólnego życia rozstał się z żoną
Pokazali, co zrobiła Meghan podczas wizyty w Australii. Internauci rozjuszeni
Baron miał podróżować z dzieckiem? Policja przekazuje nowe informacje ws. wypadku
Gessler publikuje zdjęcia, które wcześniej usunęła. "Legendy o piciu wyssane z palca"