Miley Cyrus i Justin Bieber od pewnego czasu się przyjaźnią. Wiele ich łączy, nic dziwnego, że jednym z tematem ich rozmów jest show-biznes. W jednym z ostatnich wywiadów Miley zdradziła, że poradziła Bieberowi, żeby zrobił sobie przerwę i przez pewien czas nie zwracał na siebie uwagi. To powinno być dla niego bardzo korzystne.
Powiedziałam Justinowi, żeby zrobił sobie trochę przerwy, wtedy ludzie nie mają obsesji na twoim punkcie i nie szukają dziury w całym. Kiedy nie ma cię w pobliżu, jedyne czego chcą to twoja muzyka. Chcą zobaczyć, co będzie dalej. Ale kiedy muzyka się pojawi po prostu chcą o tobie mówić złe rzeczy. Kiedy jesteś światową gwiazdą, każdy widzi wszystko. Dużo ludzi nagrywa filmiki i umieszcza je na Instagramie, niektórzy mogą pomyśleć, że to zabawne, ale ponieważ to jest Justin Bieber, to coś naprawdę złego. Zawszę mówię mu, żeby był cool, ale nie mówił o tym, bo to podsyca ogień. Nadal jest głupi. Ale każdy robi głupie rzeczy, gdy się pogubi - powiedziała w rozmowie z The Mirror.
W życiu Biebsa ciągle coś się dzieje - on sam informuje nas na bieżąco, co u niego słychać za pomocą serwisów takich jak Twitter czy Instagram. Może naprawdę powinien wycofać się na pewien czas? Nie dając powodów do komentarzy, nie mógłby narzekać na złą prasę. Z drugiej strony - jego fani woleliby trzymać rękę na pulsie...
Zgadzacie się z radami Miley?
nn
Skandaliczne zachowanie Trumpa. Dotykał żonę po pośladkach przy królu. Zdjęcie trafiło do sieci
Ania Rusowicz wprost o rozwodzie. "Za wolność zapłaciłam prawie sześć zer"
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Znany ksiądz ocenia zbiórkę Łatwoganga. Główczyński: Wielu starszych wciąż myśli, że internet to...
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Tak ojciec Poczobuta dowiedział się o uwolnieniu syna. "Padnę przed nim na kolana i ucałuję go w rękę"
Cztery słowa Trumpa wystarczyły. Król Karol III i królowa Camilla zaczęli chichotać
Mocna reakcja Szelągowskiej po streamie Łatwoganga. "Nie ma pani pojęcia, czy i jak pomogłam finansowo"
Gojdź poszedł do restauracji w Polsce. Rachunek go zaskoczył. "Nie wiem, jak dajecie radę"