Anna Karczmarczyk należy do grona gwiazd, które dbają o swoją prywatność. Aktorka skupia się obecnie na pracy oraz wychowywaniu dziecka, które przyszło na świat w lipcu 2021 roku. Od czasu do czasu udziela również wywiadów, w których najczęściej porusza tematy związane z nowymi projektami i aktorstwem. W niedawnej rozmowie na antenie ChilliZet opowiedziała jednak bardzo osobistą historię, która przez lata leżała jej na sercu.
Karczmarczyk postanowiła podzielić się doświadczeniem z okresu, gdy była jeszcze studentką. Wybrała się wówczas samotnie do kina. Na sali wraz z nią znajdowało się zaledwie kilka osób. Tuż na siedzeniu obok niej usiadł jednak w pewnym momencie mężczyzna. - Dosiada się do mnie jakiś facet z kurtką na rękach. Ja też mam kurtkę na rękach. Jest puste kino, dziwne - opowiedziała w programie "Zza kulis" aktorka. To, co wydarzyło się na następnie, ją zszokowało.
W momencie, kiedy ja wzięłam nogę na nogę, bo tak się zaczęłam czuć dziwnie... Czuję rękę na swoim pośladku. No i to jest sytuacja absurdalna
- wyznała dalej Karczmarczyk. Gwiazda momentalnie zareagowała i wyszła z sali. - Byłam roztrzęsiona, nie wiem, jak to inaczej nazwać - podkreśliła w wywiadzie. Karczmarczyk dodatkowo zwróciła uwagę na fakt, iż nikt na kinowej sali nie zainteresował się całym zajściem. Sama również nie zgłosiła nigdzie tej sytuacji, gdyż była w szoku. - Byłam tak oszołomiona całą sytuacją, że w ogóle nie wpadłam na to, że mogę iść do ochrony, zgłosić sytuację - wyjawiła w programie.
Choć Karczmarczyk jest obecnie szczęśliwą mamą, przed laty opowiadała o tym, jak ciężkim okazał się dla niej okres starania się o dziecko. Przypomnijmy, że od 2018 roku aktorka jest żoną producenta telewizyjnego Pascala Litwina. W podcaście "Rozmowy w dresie", wyznała, jak radzili sobie z jej trudnościami z zajściem w ciążę. - My nie wiedzieliśmy, co się dzieje. Robiliśmy badania, jakby wszystko okej. Ginekolog mówi okej, endokrynolog mówi okej. Badania mojego męża - również mówiono, że jest okej. A nie ma dziecka. Wyobraź sobie, jaka jest frustracja - opowiedziała Karczmarczyk.
Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko 1 procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).
Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.
Burza po przerwanym koncercie Męskiego Grania. Widzowie domagają się jednego
Barbara Kurdej-Szatan poprowadziła "Dzień dobry TVN". Widzowie jednogłośnie ją podsumowali
Aktorka założyła zbiórkę na "wesele marzeń", a internet się zagotował. "Żenada i brak klasy"
Grafiki Damięckiej z okazji wybuchu Powstania Warszawskiego wywołały lawinę emocji. "Doskonałe i przerażające"
Julia von Stein cierpi po drugim liftingu. Gojdź mówi wprost o ryzyku. Wylicza, jakie mogą być powikłania
Tak dziś wspomina Annę Przybylską jej najmłodszy syn. Te słowa zostają w pamięci. "Staram się"
Grała Wonder Woman. Tak dziś wygląda 75-letnia Carter, która zapewnia, że nie poprawiała urody
Tajner opowiedziała o kulisach małżeństwa z Wiśniewskim. "Michał pił, zawalał różne rzeczy"
Został znaleziony w łóżku. Wyciekły szczegóły śmierci Gęsikowskiego