Segda o szokujących chwilach z planu filmowego. Musiała się bronić przed aktorem. "Waliłam go po ryju, po łapach"

Dorota Segda podzieliła się szokującą historią. Aktorka opowiedziała o sytuacji, którą przed laty przeżyła na planie filmowym.
Dorota Segda
Fot. KAPiF

Dorota Segda jest znaną aktorką, która ma na swoim koncie role m.in. w filmach "Faustyna" oraz "Tato", jak i kultowym "Na dobre i na złe". Jeszcze do niedawna obejmowała również stanowisko Jej Magnificencji Rektorki Akademii Sztuk Teatralnych im. Stanisława Wyspiańskiego w Krakowie. 10 kwietnia aktorka pojawiła się w "Dzień dobry TVN", gdzie porozmawiała na temat zmieniających się standardów dotyczących scen intymnych w filmach. Podzieliła się przy tym szokującą historią sprzed lat.

Zobacz wideo Dorota Segda: Dużo osób się mnie boi, bo zabiłam Czarka Pazurę

Dorota Segda wspomina szokującą historię z planu filmowego. "Nikomu nic o tym nie powiedziałam"

Segda postanowiła podzielić się historią z końca lat 80., gdy przyszło jej wystąpić w rosyjskim filmie. Podczas nagrań scen intymnych, inny aktor miał przekroczyć jej granice, zachowując się w skandaliczny sposób. - Reżyserka była cudowna. Nie wiedziała, co ja przeżywam, mając ruskiego aktora, który jeszcze usiłował wykorzystywać tę sytuację. To było coś tak strasznego - zaczęła mówić gwiazda.

Mnie się wtedy wydawało, że to jest normalne, że aktor jest przyzwyczajony na radzieckich planach do tego, że wszystkie aktorki są jego, więc ja sobie z nim radziłam sama - waliłam go po ryju, po łapach. Natomiast nikomu nic o tym nie powiedziałam. Do dzisiaj nie rozumiem dlaczego

- dodała Dorota Segda. W temacie głos zabrała również koordynatorka scen intymnych.

Koordynatorka scen intymnych opowiada o zmianie podejścia. "To otworzyło puszkę Pandory"

Jak się okazuje, rewolucja w temacie bezpieczeństwa i komfortu aktorów na planach filmowych w zakresie  nagrań scen intymnych miała rozpocząć się dopiero niedawno. Koordynatorka scen intymnych Marta Łachacz wyznała, że dużo zmieniło się wraz z pojawieniem się ruchu #MeToo. - Mniej więcej 10 lat temu zaczął wchodzić ten zawód do krajów anglosaskich. Trzeba byłoby wrócić do ruchu #MeToo, kiedy aktorzy w Stanach zaczęli mówić o różnego rodzaju nadużyciach, jakich doświadczają na planach również w obrębie realizacji scen intymnych. To otworzyło puszkę Pandory. Dzięki temu wiele osób zaczęło o tym mówić - skomentowała w "Dzień dobry TVN".

Potrzebujesz pomocy?

Przemoc seksualna to każdy niechciany kontakt seksualny. Z danych UNICEF wynika, że na całym świecie tego rodzaju przemocy doświadczyło około 15 milionów nastolatek między 15. a 19. rokiem życia, ale tylko jeden procent nastolatek zwraca się z prośbą o pomoc do profesjonalisty. Badania wskazują, że u 80 proc. ofiar gwałtu rozwija się zespół stresu pourazowego (PTSD).

Jeżeli jesteś ofiarą przemocy seksualnej, pomoc możesz uzyskać, dzwoniąc np. do Poradni Telefonicznej "Niebieska Linia" - 22 668 70 00 (7 dni w tygodniu, w godzinach 8-20) lub na całodobowy telefon interwencyjny Centrum Praw Kobiet - 600 070 717.

Więcej o: