"Andrzej Poczobut wolny! Witaj w polskim domu, Przyjacielu" - napisał 28 kwietnia po godz. 13.00 na X premier Donald Tusk, który opublikował zdjęcie z uwolnionym dziennikarzem. Jak na informację o uwolnieniu więzionego przez białoruski reżim dziennikarza i działacza zareagowali jego rodzice? Wirtualna Polska porozmawiała ze Stanisławem Poczobutem.
Polsko-białoruski dziennikarz Andrzej Poczobut został zwolniony z kolonii karnej w Nowopołocku na północy Białorusi. Kiedy stało się jasne, że w wyniku wymiany więźniów Poczobut jest wolny, a informację tę potwierdził Donald Tusk, dziennikarze Wirtualnej Polski skontaktowali się z rodzicami dziennikarza. Okazuje się, że ci dotąd nie mieli o niczym pojęcia.
Dowiedziałem się w tej chwili od pana. Jest ogromne szczęście i radość. (...) Jesteśmy roztrzęsieni. Żona siedzi obok mnie, płacze ze wzruszenia, nie mogę jej uspokoić. Emocje są tak wielkie, że trudno mi wydusić jakieś zdanie. Nie znajduję słów, by oddać to, co czuję. To jak grom z jasnego nieba, czekaliśmy przecież tyle lat
- powiedział w rozmowie z portalem Stanisław Poczobut, który przez silne emocje miał mieć problemy z mówieniem. "Jestem z Andrzeja bardzo dumny. Kiedy go zobaczę, padnę przed nim na kolana i ucałuję go w rękę" - zdradził i podziękował wszystkim, którzy przez ostatnie lata modlili się o jego syna.
28 kwietnia Donald Tusk opublikował na X kolejny wpis na temat uwolnienia Andrzeja Poczobuta. "Wymiana na polsko-białoruskiej granicy to finał trwającej dwa lata skomplikowanej dyplomatycznej gry, pełnej dramatycznych zwrotów akcji. Udało się dzięki świetnej pracy naszych służb, dyplomatów i prokuratury oraz wielkiej pomocy amerykańskich, rumuńskich i mołdawskich przyjaciół. Dziękuję Wam wszystkim w imieniu Andrzeja Poczobuta i własnym" - mogliśmy przeczytać.
Głos zabrał także Radosław Sikorski. - Radujmy się, mamy go! Po 1860 dniach w więzieniu o zaostrzonym rygorze nasz bohaterski rodak, męczennik sprawy wolności, Andrzej Poczobut jest w Polsce cały i zdrowy - powiedział na konferencji. Szef MSZ podkreślił ponadto, że uwolnienie Andrzeja Poczobuta to przykład doskonałego sojuszu polsko-amerykańskiego. - Ten dzień nie byłby możliwy bez prezydenta Donalda Trumpa, jego decyzji, a także bez specjalnego wysłannika USA ds. Białorusi Johna Coale'a i całego Departamentu Stanu - usłyszeli zebrani. Więcej na ten temat TUTAJ.
Kto zyskał, a kto stracił na akcji Łatwoganga? Sukces influencera to nie dzieło przypadku
Tak wygląda mieszkanie Julii Wieniawy. Gdy zobaczycie garderobę, złapiecie się za głowę
Takimi słowami Sikorski przywitał się z dziennikarką TV Trwam. Nagranie obiegło sieć
To nie koniec zbiórki Łatwoganga. Ludzie wciąż wpłacają pieniądze. Tyle już zebrano
Królowa Camilla zaliczyła wpadkę na spotkaniu z Donaldem Trumpem. Król Karol od razu to zauważył
Szokujące wyznanie Schuchardta o scenach przemocy w filmie "Dom dobry". Tak radził sobie na planie
Apel policji ws. śmiertelnego wypadku Łukasza Litewki. Wydano oświadczenie
Damięcka reaguje na akcję Łatwoganga. Gdy pokazała te grafiki, internet oszalał
Szelągowska zaproponowała remont u Łatwoganga. Zareagował. I to jak!