Niedawno Maciej Stuhr zamieszkał z rodziną na wsi: żoną Katarzyną Błażejewską-Stuhr, ich synem Tadeuszem, który ma już osiem lat i nastoletnim synem dietetyczki z poprzedniego związku. O swoim życiu z dala od Warszawy małżonkowie opowiedzieli we wspólnym wywiadzie w nowym numerze "Twojego stylu". Ciekawym wątkiem jest edukacja ich młodszej pociechy. - Wybraliśmy mu nietypową formę nauki, czyli brytyjską szkołę leśną. Gdy Tadek się urodził, przeczytałem o przedszkolach w Norwegii, gdzie dzieciaki siedziały w lesie i uczyły się w harmonii z naturą. Zakochaliśmy się z Kasią w tej anachronicznej wizji - opowiada Maciej Stuhr w nowym "Twoim Stylu", a jego żona kontynuuje. - Najpierw zapisaliśmy Tadzika do leśnego przedszkola w Warszawie, więc kalosze po pachy, tzw. wodery, towarzyszą nam od lat - dodaje żona aktora. Jak wygląda nauka w takiej niepopularnej jeszcze placówce?
Syn Macieja Stuhra i Katarzyny Błażejewskiej ceni sobie dzieciństwo spędzane na łonie natury. Przedszkole leśne, do którego wcześniej uczęszczał, zakłada, że dzieci aż 80% spędzają na powietrzu. Przebywając wśród zieleni, rozwijają swoją kreatywność. Tam nie tylko się bawią, ale i się uczą. - Szkoła leśna jest naturalnym ciągiem dalszym. Panuje w niej ta sama zasada: nie ma zabawek, dzieci bawią się patykami, szyszkami, błotem. Gdy Tadek wraca do domu, wygląda jak człowiek demolka. Cały w błocie. Codziennie. I szczęśliwy - chwali Maciej Stuhr, który nie wyobraża sobie, by jego syn siedział ciągle z nosem w telefonie czy przed komputerem.
Maciej Stuhr śmieje się, że nie umie odpoczywać więcej niż dziesięć minut. Chciałby wziąć przykład z sąsiada, który potrafi leżeć na leżaku i rzucać tylko psu piłkę. On i jego żona są ciągle bardzo aktywni, nawet wtedy, gdy mogliby sobie zafundować wolny dzień. - Bałem się przeprowadzki na wieś. Teraz coraz trudniej mi sobie wyobrazić powrotu do miasta. Być może będzie trzeba to zrobić, jak chłopcy podrosną i będą chcieli chodzić na randki (...). Na razie rozkoszujemy się życiem na wsi. Siedzimy w ogrodzie, umysł się resetuje... - zdradza aktor, a jego żona opowiada, co zajmuje im dnie, gdy nie muszą zajmować się swoim życiem zawodowym. - W ogrodzie można tyle zrobić. Mam szklarnię i kilkadziesiąt grządek, co roku ich przybywa. Maciek wyrywa chwasty, kosi trawę, rąbie drewno, przekopał kawał działki i zakładał trawnik. Zawsze można wyczyścić staw z liści, pozbierać gałęzie - dodaje Katarzyna Błażejewska-Stuhr.
42-letni aktor chce poddać się eutanazji. "Straciłem wszystko, co stanowi o godności ludzkiego życia"
Niebywała sytuacja na konkursie miss. Nagle uczestniczce wypadły zęby
Późnym wieczorem pojawiły się urocze kadry. Tak Lewandowscy świętowali po meczu
Mafia otworzyła drzwi do kariery. Legenda polskiej muzyki. Liczba przebojów imponuje do dziś
Mlynkova zdradziła, co mówią o Polsce zagranicą. Takie słowa od obcokrajowców
Tiger Woods aresztowany. Miał prowadzić samochód pod wpływem środków odurzających
Kubicka pojechała na stację i nagrała film. Jej reakcja na wysokie ceny paliw to hit
Kalczyńska odeszła z TVP, a teraz takie wieści. Już wiadomo, do której stacji przechodzi
Taką diagnozę usłyszała Steczkowska lata temu. Potem zdarzyło się coś niewiarygodnego