Uczniowie znaleźli własny sposób na księcia George'a. Tak go nazywają

Książę George doczekał się w szkole nietypowego przezwiska. Koledzy nie zwracają się do niego oficjalnymi tytułami, a wymyślony przez nich pseudonim tak przypadł mu do gustu, że przyjął się nawet w domu.
Książę William, książę George
YT Times News

Książę George, najstarszy syn księcia Williama i księżnej Kate oraz drugi w kolejce do brytyjskiego tronu, ma już 12 lat. Na co dzień uczy się w Lambrook School w hrabstwie Berkshire. W szkolnych murach jest traktowany jak każdy inny uczeń, dlatego nie ominęły go typowe dla dziecięcych lat żarty i przezwiska. Jedno z nich szczególnie się przyjęło i szybko zwróciło uwagę mediów.

Zobacz wideo Książę William i Kate widziani publicznie

Książę George w szkolnej ławce. Tak wołają na niego koledzy

Według doniesień brytyjskiego dziennika "The Mirror", książę George nie jest w szkole nazywany pełnym imieniem ani królewskim tytułem. Rówieśnicy zwracają się do niego po prostu "PG", co stanowi skrót od słów "Prince George". Dzięki temu młody Windsor może łatwiej funkcjonować wśród kolegów i nie wyróżniać się na tle innych uczniów.

Okazuje się, że szkolna ksywka szybko zyskała popularność także poza murami placówki. Z czasem zaczęli używać jej również najbliżsi George'a, w tym księżniczka Charlotte, książę Louis oraz rodzice. Na tym jednak nie koniec. Książę William i księżna Kate mieli pokusić się o żartobliwe rozwinięcie pseudonimu i zaczęli nazywać syna "PG Tips". To nawiązanie do jednej z najbardziej rozpoznawalnych marek herbat w Wielkiej Brytanii. Historia pokazuje, że nawet w rodzinie królewskiej nie brakuje dystansu do siebie i poczucia humoru. Niebawem George'a czeka jednak znacznie poważniejsze wyzwanie – wybór kolejnej szkoły i następnego etapu edukacji.

Książę George poza blaskiem fleszy. Tak zachowuje się na co dzień

Wielu fanów brytyjskiej rodziny królewskiej zastanawia się, jaki naprawdę jest książę George, gdy nie uczestniczy w oficjalnych wydarzeniach. Z relacji publikowanych przez brytyjskie media wynika, że 12-latek prowadzi stosunkowo zwyczajne życie i nie stroni od codziennych obowiązków domowych.

Ciekawych informacji na temat młodego następcy tronu dostarczyła także Sally Pellow, która podczas spotkania lokalnego koła Women's Institute w Sunningdale wspominała niespodziewane spotkanie z George'em i jego babcią, Carole Middleton. Jak relacjonowała, chłopiec sprawiał wrażenie bardzo dobrze wychowanego i spokojnego. Siedział przy biurku, zajadając kawałki pomarańczy, podczas gdy towarzyszyła mu babcia. Osoby, które miały okazję obserwować George'a podczas publicznych wystąpień, zwracają uwagę na jego opanowanie i dojrzałość. Mimo młodego wieku książę ma podobno świetnie odnajdywać się w oficjalnych sytuacjach i z dużą swobodą wypełniać obowiązki związane z członkostwem w rodzinie królewskiej.

Więcej o: