Zanim para ogłosiła radosną nowinę, internauci zaczęli węszyć. Pisali w sprawie potwierdzenia wieści o ciąży do byłej partnerki piłkarza. "Proszę was, nie piszcie mi wiadomości, że nowa partnerka mojego eks jest w ciąży. Ja to wiem od dawna. Nie chcę być kojarzona z nikim z ich otoczenia. Przestańcie mnie informować o tym, co oni robią i co dzieje się u nich w życiu" - wyznała wówczas Magdalena Stępień na InstaStories. To wyznanie wywołało burzę w sieci. Część internautów była zaskoczona wyznaniem influencerki. Teraz Stępień podaje powód takiego kroku.
Początkowo influencerka nie chciała szerzej komentować tego wątku. Podczas rozmowy z reporterem Kozaczka postanowiła jednak zmienić zdanie. "Pewne sprawy i momenty w twoim życiu mają granice. Jeśli ktoś je przekracza, to musisz czasem je złamać i powiedzieć coś, czego normalnie byśmy nie powiedzieli. Jeśli ktoś pluje na ciebie, w cudzysłowie, to ty nie możesz mówić, że deszcz pada i siedzieć cicho" - tak o powodach wpisu mówiła Stępień we wspomnianym wywiadzie. Ponadto influencerka dodała: "Ja długo siedziałam cicho i będę siedziała cicho, bo ja się nigdy na ich temat nie wypowiadam publicznie i podtrzymuję to. Tutaj po prostu została przekroczona granica przez pewne osoby, po czym ja już po prostu nie wytrzymałam i napisałam, co myślę. I tyle". Wiele osób zastanawia się, czy po zaskakującym wpisie Stępień Jakub Rzeźniczak w jakikolwiek sposób próbował nawiązać z nią kontakt. O to również zapytał reporter wspomnianego serwisu.
My już nie mamy kontaktu od dawna, więc nie wypowiadam się na ich temat, jak możemy zobaczyć, i nie mam z nim kontaktu - odparła krótko influencerka.
Nie jest tajemnicą, że piłkarz i influencerka rozstali się w negatywnych stosunkach. Co pewien czas nie szczędzą sobie uszczypliwości w mediach. Fani są ciekawi, czy w nadchodzącym projekcie Stępień wspomni ona co nieco o Rzeźniczaku. Influencerka zamierza bowiem wydać książkę o swojej historii. "Dopiero z wiekiem i z tym wszystkim, czego doświadczyłam, zrozumiałam, że nie ma idealnego życia, nie ma idealnego ciała. [...] Wierzę, że moja książka i to wszystko, co w niej opiszę, da siłę wielu Polakom, nie tylko kobietom, ale również mężczyznom!" - wspomniała swego czasu na Instagramie. Po zdjęcia Stępień zapraszamy do galerii.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Książulo zszokowany zasadami w pięciogwiazdkowym hotelu. "Dobrze, że za papier nie trzeba płacić"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Poruszające słowa żony Morozowskiego: Jędruś, żegnaj, kochanie, mój najdroższy człowieku
Dziennikarka nie wytrzymała podczas kłótni polityków na wizji. Nagle wstała i...
Tak przedstawiła Bursztynowicz na wizji. Drugą wpadkę też zapamiętała na zawsze
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"