Powroty z wakacji bywają trudne. Przekonała się o tym niedawno Katarzyna Cichopek. Po urlopie gwiazda "M jak miłość" nie może narzekać na brak obowiązków, a napięty grafik w pracy musi połączyć z opieką nad dziećmi. Z pomocą przybyli jej rodzice.
Po tym, jak rozeszły się wspólne drogi Katarzyny Cichopek i Marcina Hakiela byli małżonkowie, podzielili się opieką nad pociechami. Jeszcze przed rozwodem ustalili, że jeden tydzień mają one spędzać z mamą, a kolejny z ojcem. W związku z tym, że przez ostatnich kilka dni aktorka była na urlopie, gdzie świętowała swoje 40. urodziny, Helena i Adam spędzali czas z Hakielem.
Zaraz po powrocie z wakacji gwiazda "M jak miłość" odebrała dzieci. Ze względu na liczne projekty zawodowe Cichopek nie może poświęcić im jednak zbyt dużo czasu. W tym niezwykle intensywnym czasie ważnym wsparciem są dla niej rodzice, którzy pomagają w opiece nad wnukami. Dziadkowie z samego rana przyjechali do domu aktorki i odwieźli Helenę i Adama do szkoły.
Mama z tatą przyjechali we wtorek, tuż po godzinie 6:00. Po kilkudziesięciu minutach wyszli z wnukami i odjechali w kierunku szkoły. Kilka minut później mieszkanie opuściła Kasia i pojechała na plan "M jak miłość", gdzie spędziła kilka godzin - podaje informator "Super Expressu".
Być może teraz Katarzyna Cichopek będzie mogła także liczyć na wsparcie ze strony Macieja Kurzajewskiego. Zdjęcia z porannego spotkania gwiazdy z jej rodzicami znajdziecie w naszej galerii. Są tam również wspólne kadry aktorki i dziennikarza.
Problemy z marką noszoną przez Nawrockiego. Wpłynęło zawiadomienie na policję
Tragiczna śmierć brytyjskiego milionera. Quentin Griffiths wypadł z 17. piętra
Marcin Prokop podsumował znajomość z Hołownią. Taki mają kontakt po latach
Andrzej Mountbatten-Windsor był świadkiem tortur? Szokujące doniesienia
Tak Kaczorowska i Rogacewicz potraktowali Gurłacza na ramówce TVP. Ups! Wszystko się nagrało
Bosacka zdradza, jak oszczędzić na jedzeniu. Na początek miesiąc bez zakupów
Szokujące słowa polskiej modelki. Jej nazwisko pojawiło się w aktach Epsteina. "Byłyśmy towarem"
Dorota Wysocka-Schnepf zapytana o wywiad pierwszej damy. Takiej reakcji nikt się nie spodziewał
Afery ciąg dalszy. Doda nie wytrzymała po pytaniu Górskiej o Gessler. "Czy ty myślisz, że ja bym była tak głupia?"