Księżna Kate i książę William uchodzą za wzorowe małżeństwo i powszechnie przedstawiani są przez media jako ulubieńcy Brytyjczyków. Para doczekała się trójki dzieci: księcia George'a, księżniczki Charlotte i księcia Louisa. Dwie pierwsze pociechy są bardzo żwawe i pełne energii, co wielokrotnie uchwycili fotoreporterzy na zdjęciach. Największe zainteresowanie budzą fotografie z oficjalnych uroczystości, podczas których rodzeństwo pozwala sobie na różnego rodzaju figle, a czasami ich długie i męczące publiczne wystąpienia kończą się płaczem.
Z powodu pandemii koronawirusa członkowie rodziny królewskiej część swoich obowiązków spełniają on-line. Księżna Kate niedawno wzięła udział w panelu, którego tematem były doświadczenia wczesnego dzieciństwa i ich wpływ na późniejszy rozwój. W rozmowie nie mogło zabraknąć wątków związanych z Georgem i Charlotte, którzy uczą się w elitarnej placówce Thomas's School w Battersea.
Księżną zapytano, jak radzi sobie z napadami złości i agresji u swoich dzieci. Żona księcia Williama odpowiedziała na pytanie bardzo szczerze, choć wypowiedź okrasiła szczyptą humoru:
Tak, to trudne. Sama też chciałbym zapytać ekspertów - przyznała Kate Middleton, która nie kryła rozbawienia.
Głos zabrała także zastępczyni kierownika programu Early Years w Centrum Anny Freud, Alice Haynes, matka dwójki dzieci:
Kiedy mój syn wpada w złość, staram się opisać słowami jego uczucia. Opowiadam synowi, jak może się teraz czuć.
Podczas internetowego panelu Kate Middleton opowiedziała także o swoim dzieciństwie. Przyznała, że uwielbiała spędzać czas na dworze, a aktywność fizyczna to wciąż jej ulubiona forma aktywności.
Jak widać nawet elitarna szkoła i wyspecjalizowane nianie nie są w stanie poskromić charakteru dzieci księżnej Kate i księcia Williama.
Brytyjka weszła do sklepu w Polsce i przeżyła zaskoczenie. "Koszmar"
Anna Guzik schudła 15 kg. Wykluczyła z diety tylko trzy produkty
Donald Tusk pobiera trzy emerytury. Tyle miesięcznie wynoszą jego świadczenia
Ekspertka bez litości dla stylizacji Marty Nawrockiej. "Sprawdziłaby się podczas przygotowywania niedzielnego obiadu"
Kosztowny koszmar Kajry. Pierścionek za ponad 350 tys. zł przepadł bez śladu
Zalali Wieniawę komentarzami. Jednogłośnie ocenili jej występ z Bocellim
Córka Mandaryny i Wiśniewskiego rosła na oczach Polaków. Padły gorzkie słowa. "Chcieli mnie poniżyć"
Pawlikowska nie wierzy w badania i nie bierze leków. Lekarze grzmią: Brak kompetencji, zero zahamowań
Jeden gest Nawrockiej wystarczył. Lawina komentarzy po jej spotkaniu z powstańcami