Książę Harry i Meghan Markle zapowiedzieli, że w przeciwieństwie do księcia Williama i Kate Middleton, zadbają o to, żeby narodziny ich dziecka przebiegały możliwie z dala od mediów. Pałac Buckingham wystosował oświadczenie, z którego można wywnioskować, że przyszli rodzice nie planują zdradzić, gdzie urodzi się "royal baby".
Przyszli rodzicie mają zamiar zachować w tajemnicy miejsce narodzin ich dziecka. Zdradzą je dopiero po tym, jak sami nacieszą się powiększeniem rodziny. Przypomnijmy, że Meghan Markle ma urodzić pod koniec kwietnia.
Oświadczenie przygotowane przez Pałac Buckingham zamieścił w sieci brytyjski dziennikarz Chris Ship.
Książę i księżna Sussex są bardzo wdzięczni za życzliwość, jaką otrzymali od ludzi w Wielkiej Brytanii i na całym świecie, podczas oczekiwań na powitanie swojego dziecka. Ich Królewskie Wysokości podjęły osobistą decyzję, aby plany wokół narodzin były prywatne - czytamy w dokumencie.
Ich podejście wyraźnie różni się od tego, jakie reprezentowali książę William i Kate Middleton. Narodziny ich dzieci za każdym razem były dużym wydarzeniem medialnym. Kate pozdrawiała fotografów zaledwie kilka godzin po porodzie, a to dlatego że informacja o tym, w którym szpitalu nastąpi rozwiązanie była jawna. Podoba sesja zdjęciowa najprawdopodobniej nie będzie miała miejsca w przypadku Meghan Markle i jej nowo narodzonego dziecka.
Dziecko Harry'ego i Meghan będzie siódme w kolejce do tronu, a to oznacza, że raczej nie zostanie królem lub królową.
MŁ
Kolejny rozwód Wiśniewskiego. Tajner ma dla niego radę: Pewne rzeczy trzeba...
Viki Gabor spędziła święta z ukochanym. Trojanek pochwalił się rodzinnymi kadrami
Dowbor często lata do Hiszpanii. Zdradziła, ile wydaje na bilety
Tragiczny wypadek córki znanego miliardera. 19-latka zginęła podczas wakacji
Zakopower zagra u Rydzyka. Tyle trzeba zapłacić za bilet na koncert
Mocne wyznanie Opozdy. "Cztery lata temu mówili mi, że bez ojca..."
"Sanatorium miłości". Kontrowersji wokół Barbary ciąg dalszy. Henryk ją zablokował
"Sanatorium miłości". Niespodziewany komentarz nowej uczestniczki o Barbarze. Tego nikt się nie spodziewał
Ojcem Aleksandry Grabowskiej jest znany aktor. I nie chodzi tu o Andrzeja