Joanna Przetakiewicz i Rinke Rooyens od lat tworzą jedno z najbardziej rozpoznawalnych power couple w polskim show-biznesie. Para regularnie pokazuje na Instagramie wspólne chwile - od rodzinnych momentów po luksusowe podróże, które są ich wielką pasją. Przedsiębiorczyni i producent telewizyjny, mimo intensywnego trybu życia i licznych zawodowych obowiązków, starają się zawsze znajdować czas dla siebie. Pobrali się w 2020 roku podczas bajkowej ceremonii w Grecji. Wiemy już, jak wygląda kwestia finansów w tej relacji.
Temat pieniędzy w relacjach dla wielu par wciąż bywa trudny i często wywołuje napięcia. Joanna Przetakiewicz przyznała jednak, że w jej przypadku rozmowa o finansach pojawiła się już na samym początku małżeństwa z Rinke Rooyensem. Jak podkreśliła, oboje jasno ustalili zasady dotyczące wspólnych wydatków i codziennego funkcjonowania. "My ustaliliśmy od samego początku, że utrzymujemy dom wspólnie. Jak jeździmy na wakacje, wydajemy na to wspólnie. Dzięki Bogu i na szczęście mamy taką sytuację, że my jesteśmy oboje bardzo niezależni finansowo" - przyznała Przetakiewicz Plejadzie.
Przedsiębiorczyni zaznaczyła też, że niezależność finansowa od lat jest dla niej niezwykle ważna. "Jestem niezależna finansowo od mniej więcej trzeciego roku studiów. Wiedziałam, będąc nauczona przez traumatyczne przeżycia w swojej rodzinie, że to jest mój priorytet" - uzupełniła następnie. Czy zatem intercyza jest w ogóle ważna w związkach? "Tylko jeśli jest sprawiedliwa. Tylko wtedy. Z Rinke nie mamy intercyzy, aczkolwiek mamy między sobą umowę, która jest bardzo fair" - dodała przedsiębiorczyni.
Założycielka marki La Mania przyznała, że w swoim pierwszym małżeństwie podpisała intercyzę, której później bardzo żałowała. Jak wspomina, zrobiła to bez większego zastanowienia i z pełnym zaufaniem do partnera. Dopiero po czasie zrozumiała, jak niekorzystne były dla niej zapisy dokumentu. "Natomiast ze swoim pierwszym mężem w ciemno podpisałam intercyzę. On mnie oczywiście zaskoczył też tą sytuacją. Nie byłam jeszcze na tyle mądra i na tyle doświadczona - byłam dzieckiem" - wyznała Przetakiewicz.
Przedsiębiorczyni podkreśliła, że umowa praktycznie nie dawała jej żadnego zabezpieczenia. "To po prostu była taka intercyza, że wchodzisz z niczym, wychodzisz z niczym" - uzupełniła. Zaznaczyła też, że tamto doświadczenie nauczyło ją przede wszystkim polegania na samej sobie.
Nazywali go "polskim Schwarzeneggerem". Zmarł dwa miesiące po druzgocącej diagnozie
Nagły obrót sprawy. Dziennikarze TVN Turbo znów staną przed sądem. Znamy szczegóły
Monika Brodka zwykle nie publikuje takich kadrów. Pokazała dziecko i partnera
Roksana Węgiel tłumaczy się z afery z księdzem. Wspomniała o cenniku
Matylda Damięcka przeszła samą siebie. Jej grafiki z okazji Dnia Ojca poruszają. "Łzy same lecą"
Dorota Wellman jest mężatką od 38 lat. Zdobyła się na rzadkie wyznanie o ukochanym
Korwin Piotrowska nie wytrzymała po komentarzu Rzeźniczaka o ciele influencerki. "Kiedy tak znormalizowaliśmy chamstwo?"
Kaczorowska w mocnym wpisie na Dzień Ojca. To powiedziała o Peli
Prowadziła "Teleexpress", a potem słuch o niej zaginął. Teraz Beata Chmielowska wraca do telewizji. Tak się zmieniła