Jan Kulczyk i Grażyna Kulczyk zbudowali finansowe imperium, o którym głośno po dziś dzień. Nieżyjący już biznesmen przez większość życia był zajęty pomnażaniem finansów, a jego żona zajmowała się domem. Marzenia o rozwoju kariery odłożyła na późniejszy czas. Związek tej dwójki legł w gruzach, kiedy na horyzoncie pojawiła się inna dama.
Dawna para poznała się podczas studiów w Poznaniu. Jan Kulczyk marzył o zostaniu prawnikiem, a Grażyna Łagoda chciała związać swoją karierę ze sztuką. "Był uroczy. Inny niż wszyscy, dowcipny, inteligentny, zaskakujący" - tak o mężu mówiła przedsiębiorczyni w jednym z dawnych wywiadów. Para doczekała się córki Dominiki i syna Sebastiana. Grażyna Kulczyk wybrała opiekę nad dziećmi zamiast kariery, którą z kolei sukcesywnie rozwijał jej ukochany. Jan Kulczyk zajęty był wówczas zdobywaniem milionów. Pierwszy z nich zarobił wskutek importowania produktów z Niemiec. Grażyna czuła się przez większość tej relacji bardzo samotna. Luksusy nie były w stanie jej tego wynagrodzić.
Dawne przyjaciółki nie rozumiały mnie, zazdrościły mi 500-metrowego domu, ciuchów. A ja im zazdrościłam, że swoich mężów mają przy sobie, że oni dbają o remont mieszkania, pomagają wychowywać dzieci. Jan pojawiał się w domu tylko na weekend. A one mówiły: "Głupia, przynajmniej możesz sobie kupić futro"
- czytamy w "Twoim Stylu".
Żona przedsiębiorcy zaczęła w pewnym momencie importować rowery z Tajwanu. Jej działalność przypadła na lata 80. "Wszystko, co mam, zarobiłam sama. Owszem, przez wiele lat pracowaliśmy razem. W pierwszym okresie naszego małżeństwa właściwie wspólnie kreowaliśmy nasz biznes. Jan, wielki wizjoner, rozwijał kolejne firmy, a ja byłam jego operacyjnym zapleczem" - czytamy wyznanie Grażyny Kulczyk w "Forbes". Sukcesy w karierze przedsiębiorców były ogromne. Grażyna Kulczyk jako miłośniczka sztuki zainwestowała w projekt Starego Browaru, który obecnie jest jednym z najpopularniejszych miejsc na mapie Poznania. Kiedy w biznesie szło bardzo dobrze, to w życiu prywatnym znanej dwójki już niekoniecznie. Para rozwiodła się w 2006 roku. Jan Kulczyk już w trakcie związku z Grażyną zakochał się w Joannie Przetakiewicz, która sama przyznała, że poniekąd rozbiła relację przedsiębiorców. - To był armagedon. To była sytuacja szalenie trudna i przykra, bo prawdą jest i nie mam co tutaj ukrywać i opowiadać bajek, że to z mojego powodu tak się stało. A mogłabym opowiadać, że od dawna może już się nie rozumieli, może nie do końca chcieli być ze sobą, skoro tak się stało. To nie jest prawda, to są bzdury. Ja nie mam zamiaru tutaj udawać świętej i opowiadać, że tak się stało, a to w ogóle nie jest moja wina (…) To była tak wielka miłość z mojej strony, że była o wiele silniejsza niż wyrzuty sumienia - tak o sprawie mówiła znana projektantka w rozmowie z Pudelkiem. Co ciekawe, obie panie mają pozytywną relację. Długo rozmawiały, chociażby z racji rocznicy śmierci Jana Kulczyka, który odszedł w 2015 roku w Austrii. Dawne zdjęcia małżonków znajdziecie w galerii na górze strony.
Było ostro, teraz przeprosiny. Jabłczyńska odpowiedziała Szelągowskiej
Nie żyje Witold Płóciennik. Odnaleziono ciało zaginionego operatora
Joanna Jabłczyńska dostała pismo przedsądowe od Grocholi. Wydała oświadczenie
Syn Krawczyka pominięty na koncercie z okazji 80. urodzin ojca. Lichtman: Cały czas zemsta trwa!
Książulo przetestował restaurację z gwiazdką Michelin. Za mielonego zapłacił 99 złotych. "Beze mnie takie cyrki"
Lewandowska podłamana problemami mieszkaniowymi w Chicago. "Nie jest zadowolona"
Najpierw Skolim, teraz Kizo. Eksperci nie mają wątpliwości, co chce osiągnąć Nawrocki
Anna Lewandowska nie wytrzymała. Komentuje doniesienia o kłopotach w Chicago
Ekspertka bez litości dla stylizacji Paschalskiej z ramówki TVP. "Właśnie dlatego wyszło tak źle"