Monika Mrozowska sławę zyskała dzięki roli Majki w serialu "Rodzina zastępcza". Fenomen produkcji sprawił, że choć nie jest już związana z branżą, to spełnia się jako influencerka i ciągle jest popularna. Ostatnio została zaproszona do podcastu Gosi Ohme "Life Noł Makeup". Dowiedzieliśmy się wiele ciekawych informacji z prywatnego życia celebrytki. Tych radosnych, a także i tych smutniejszych. Zobaczcie, co Mrozowska wyznała w szczerym wywiadzie.
Życie osobiste Moniki Mrozowskiej dla wielu jest kontrowersyjne, ponieważ ma czwórkę dzieci z trzema różnymi mężczyznami. Wielu ją za to krytykuje, a ona przyznała, że początkowo sytuacja dla wszystkich nie była łatwa, ale z czasem razem z byłymi partnerami udało im się poukładać wszystko tak, żeby dobro dzieci było najważniejsze. W ostatni związek była aktorka weszła w 2019 roku, a z partnerem doczekali się syna Lucka. Ta relacja rozpadła się trzy lata później. Po zakończeniu tego związku nie słyszeliśmy, by Monika Mrozowska się z kimś spotykała. Dopiero w rozmowie z Małgorzatą Ohme wyszło na jaw, że próbowała stworzyć kolejną relację. Zdjęcia gwiazdy "Rodziny zastępczej" i jej dzieci znajdziecie w naszej galerii na górze strony.
Monika Mrozowska przyznała, że zdarza jej się chodzić na randki. Ale po rozstaniu z ojcem Lucka, kiedy była już po 40., poszła na terapię. - Po prawie trzech latach pojawiła się w moim życiu osoba, bardzo krótka relacja - wyznała celebrytka i dodała, że już teraz wie, dlaczego akurat w tamtym momencie spotkała tego mężczyznę. Uważa, że był to egzamin, żeby mogła sprawdzić, czy nauczyła się czegoś podczas terapii i czy zmieniła swoje mechanizmy. - Sama sobie mogę wystawić szóstkę. Zakończyliśmy to. Trwało to niecałe półtora miesiąca. Wszystkie lampki się odpaliły, wszystkie chorągiewki zaczęły machać. Stanęłam i mówię tak: "Okej. Ja nie jestem od tego, żeby być tym. Są osoby, które powinny się tym zająć, ale to nie jestem ja". Było fajnie, dziękuję, do widzenia. Zamknęłam drzwi i miałam takie poczucie, zrobiłam to. Pierwszy raz zrobiłam to tak, jak to się powinno robić - dowiedzieliśmy się od byłej aktorki. Monika Mrozowska jednak nie wie, czy przerobiła swój schemat, ale jest świadoma, że dopiero kolejna relacja to sprawdzi. - Jak dla mnie już ten sam poziom podstawowy, to było duże osiągnięcie. (...) Duże poczucie ulgi i spokoju, że ty w końcu nie idziesz w ten tryb "jesteś superbohaterką i musisz ten świat uratować" - dodała Monika Mrozowska. Co jeszcze powiedziała celebrytka? Możecie zobaczyć to w nagraniu poniżej.
Doda odsuwa się od sprawy śmierci Łukasza Litewki. "Zostałam sprowadzona na ziemię"
My name is Nawrocki. Karol Nawrocki. Prezydent, niczym agent, podbija szwajcarskie salony
Anna Rusowicz wzięła ślub ze sobą. Teraz wyznaje, że żyje w celibacie. "Ktoś powie, że gadam herezje"
Spłonął grób Litewki. Opiekun cmentarza ujawnia nam: Mówiłem, że do tego dojdzie
Spłonął grób Łukasza Litewki. Tragiczne wieści z Sosnowca
Ekipa "The Voice of Poland" pogrążona w smutku. Nie żyje jeden z jej członków. Miał 21 lat
Marianna Schreiber znów zakochana? Nowy ukochany już zadebiutował na salonach
Węgiel o Steczkowskiej. "Nie jestem fanką takiego bawienia się w..."
W 19 miesięcy zrzuciła 50 kg. "135kg vs 85kg"