Anna Czartoryska-Niemczycka wyszła za mąż za milionera Michała Niemczyckiego i nie może narzekać na brak pieniędzy. Ma jednak do nich bardzo rozsądne podejście. Niedawno jeden z jej fanów zapytał celebrytkę o jej stosunek do luksusu. Zareagowała obszernym wpisem. "Pieniądze są ważne na tyle, żebym nie musiała się martwić o rachunki i mogła zapewnić wykształcenie i ewentualnie opiekę medyczną moim dzieciom. A luksus to dla mnie możliwość wyspania się, podrzucenia dzieci dziadkom na weekend, pieszy dystans do szkoły bez stania w korkach i to, że nie muszę sama odkurzać" - napisała. Chociaż stać ją na ubrania z najwyższej półki, to najbardziej ceni te z historią. W jednym z programów wyznała, gdzie wynajduje swoje stroje.
Jakiś czas temu Anna Czartoryska odsunęła się od show-biznesu i bardzo rzadko pojawia się na branżowych imprezach. Teraz skupia się głównie na życiu rodzinnym. Aktorka wychowuje czwórkę dzieci: Ksawerego, Janinę, Antoniego i Stefana. Kiedy już pojawia się na jakimś wydarzeniu i pozuje do zdjęć fotoreporterom, zachwyca w nietuzinkowej kreacji. Jak się okazuje, większość jej strojów to zdobycze wynalezione w szafach starszych kobiet w jej rodzinie. Więcej zdjęć znajdziecie w galerii na górze strony.
Najchętniej grzebię w szafie mamy albo teściowej. Uwielbiam ubrania z historią, im bardziej się za czymś kryje opowieść, tym lepiej się w tym czuję. Buty, które mam na sobie mają 15 lat - powiedziała w programie "Co za tydzień".
Anna Czartoryska została zapytana przez jedną z internautek, skąd wzięła jedną ze swoich sukienek. Jak widać, tak jak mówi, nie wybrała się po nią do sklepu. "Było dużo pytań o sukienkę. Dostałam ją od mojej teściowej i przerobiłam, żeby dopasować do sylwetki. Pochodzi z kolekcji Isola Marras, z 2015 roku" - napisała aktorka na Instagramie. Nie da się ukryć, że jakość ubrań sprzed lat jest nie do porównania z ubraniami dostępnymi w sieciówkach i zamiast kupować kolejne egzemplarze, można przerobić jakąś odziedziczoną, lub kupioną w lumpeksie perełkę. W 2020 roku celebrytka podjęła się nawet wyzwania nie kupowania żadnych nowych ubrań. - Postanowiłam sama sobie zrobić takie wyzwanie na kolejny rok. Postanowiłam, że przez cały 2020 rok nie kupię nic nowego. Zaczęłam czytać, jak ten przemysł jest szkodliwy dla naszej planety. Posługiwałam się rzeczami z szafy. Teraz kiedy kupuję coś nowego, sprawdzam, by było to z dobrego źródła, najlepiej szyte w Polsce z ekologicznych materiałów - wyznała w "Dzień dobry TVN". Dziś nie podchodzi do tego aż tak restrykcyjnie, ale jej nastawienie do mody bardzo się zmieniło. - Trochę jednak poluzowałam tę regułę i staram się kupować w przemyślany sposób i taki zrównoważony, ale jednak raz na jakiś czas zdarza mi się zaszaleć - wyznała w rozmowie z "Co za tydzień".
Marcin Hakiel przyznał, że stracił prawo jazdy. Wyjawił, jak do tego doszło
Takie pytania w "Milionerach" nie zdarzają się często. Pan Maciej z Lubartowa nie krył zaskoczenia
Aktorka oskarża Katy Perry o napaść seksualną. Jest oświadczenie przedstawicieli piosenkarki
Miszczak krótko o Hołowni. Był lepszym prowadzącym czy politykiem?
Tyle Doda otrzymywała za występy w Teatrze Buffo. Kwota może zaskakiwać
Dorota Wellman nie oszczędziła hejtera. Odwiedziła go w miejscu pracy. "Płakał"
Zagrała w "najbardziej frywolnym filmie PRL". Jolanta Nowak z ekranu zniknęła nagle
Zaskakujący telefon do "Szkła kontaktowego". Widzkę rozjuszyły... nogi. "Denerwuje mnie takie coś"
Poseł interweniuje po kontrowersyjnym odcinku "Mam talent!". "Gdzie była ochrona dziecka"?