Niepokojące informacje o problemach zdrowotnych Jadwigi Barańskiej dotarły do Karola Strasburgera. Aktor, który miał przyjemność grać w "Nocach i dniach" adoratora jej bohaterki - słynnej Barbary Niechcic - zbierającego dla niej nenufary, zabrał w tym temacie głos. Przekazał wsparcie i nawiązał do własnych trudnych doświadczeń.
Dziś scena Strasburgera i Barańskiej z nenufarami uważana jest za jedną z najbardziej romantycznych w polskim kinie. Mało kto wie, że powstawała w męczarniach m.in. za sprawą pijawek, które gryzły filmowego Toliboskiego. Do tego ekipę zastała w dniu jej kręcenia informacja o śmierci Stanisława Jasiukiewicza. Aktor znany m.in. z roli ojca Janka z "Czterech pancernych i psa" i księdza Kordeckiego z "Potopu" Jerzego Hoffmana był początkowo brany pod uwagę do roli Bogumiła. Niestety, jego choroba uniemożliwiła mu pracę i postać męża Barbary przypadła Jerzemu Bińczyckiemu. "Umarł w dniu, w którym kręciliśmy scenę nenufarów. Był piękny, słoneczny dzień i całe rozbawione towarzystwo biegło w stronę olbrzymiej tafli pokrytej tymi pięknymi kwiatami. Ktoś z biura przyniósł wiadomość o jego śmierci. Przerwałem zdjęcia. Usiedliśmy na trawie i w milczeniu odmawialiśmy modlitwy za spokój jego duszy" - mówił Jerzy Antczak w rozmowie z tvp.pl.
Po tym jak Jadwidze Barańskiej zaczęła grozić utrata wzroku, załamała się. O jej problemach zdrowotnych poinformował kilka dni temu mąż aktorki - Jerzy Antczak. "Jadzia nie należy do osób histerycznych, ale powiedziała mi: 'Życie bez wzroku nie ma sensu. Lepiej odejść'. I nagle następuje dramatyczna sytuacja. Jadwiga upadła przodem ciała na kamienie. Straciła przytomność i trzeba było wezwać pogotowie" - napisał legendarny reżyser na Facebooku i dodał, że wizja spędzenia kilku miesięcy w łóżku pogłębiła jej stany depresyjne.
Nic dziwnego, że problemami koleżanki poruszony jest teraz Karol Strasburger. Aktor w 2013 pochował jedną z żon i wie, co to znaczy być opiekunem. Zanim kobieta umarła, Strasburger był świadkiem jej walki z chorobą. "Drogi Jureczku, choć z oddali, to zawsze, jak wiesz, moje myśli są przy was. Wyjątkowo, bo na własnym scenariuszu życia rozumiem, jak bardzo wiele jesteśmy w stanie zrobić i poświęcić, by walczyć o zdrowie/życie ukochanej osoby. Czytam ze wzruszeniem twoje posty i w myślach bardzo mocno wspieram cię w tej niełatwej sytuacji. Miłość uskrzydla i dodaje jeszcze większej motywacji, czego życzę ci z całego serca" - napisał w internecie filmowy Toliboski z "Nocy i dni" i odniósł się też do samej Jadwigi Barańskiej.
"Przytulam szczególnie dziś Jadzię, mocno i najczulej, jak dawniej Toliboski. Życzę wam obojgu siły, dobrych myśli i ludzi wokół, którzy często pojawiają się niespodziewanie na naszej drodze, by nieść pomoc. Bądźcie dzielni, jestem z wami" - dodał Karol Strasburger.
Przypomnijmy, że dzień po swoim dramatycznym wpisie, Jerzy Antczak uspokoił fanów i podziękował wszystkim za ogromne wsparcie, jakie teraz dostają. Odzew fanów i znajomych, poruszonych jego wiadomością, dodał aktorce siłę. "Z Jadzi opadła apatia i czarne myśli. Nieoczekiwanie powiedziała: 'Nie poddam się tak łatwo, będę walczyć do upadłego" - przekazał reżyser dodając, że nie ma wątpliwości, że za zmianą nastawienia aktorki stoją liczne modlitwy fanów. Zdjęcia z "Nocy i dni" z Barańską i Strasburgerem ze słynnej sceny z nenufarami, znajdziesz w galerii na górze strony.
Upał w pokoju za pięć tysięcy zł. Mocna reakcja Korwin-Piotrowskiej na filmik Książula
Wsiadł do pociągu do Świnoujścia i pokazał, co dzieje się w przedziale w upał. "Współczuję"
Ministerka chwali się świadectwem syna z poważnym błędem. Wybuchła afera. "Dokument jest nieważny"
Nowe wieści ws. aktu oskarżenia przeciwko Dodzie. Jest komentarz z sądu
Maja Chwalińska nie sądziła, że usłyszy na wizji swoje drugie imię. Jej reakcja to hit. "O nie..."
Córka Brzoski ruszyła z własnym biznesem. Prezes InPostu reaguje. Padły wymowne słowa. "Ona nie chce korzystać z..."
Halejcio postawiła na trzy suknie ślubne. Stylistka wskazała faworytkę
Mąż Kingi Dudy otrzymał nowe stanowisko. Zaskakujące, czym się zajmuje
Marta Nawrocka o krok od "poziomu wybitnego". Do poprawki dół stylizacji