Niedawno Shakira opublikowała nową piosenkę. Zaatakowała w niej byłego partnera, sugerując, że poza mięśniami powinien też popracować nad umysłem. Kawałek błyskawicznie zdobył popularność i przyniósł gwieździe olbrzymie pieniądze. Z pewnością jego wydźwięk dotarł do Pique, a także do jego obecnej partnerki. Teraz piosenkę miał skomentować ojciec ukochanej byłego piłkarza.
Ojciec Clary Chía Martí za pośrednictwem mediów miał skomentować, jak czuje się jego córka po piosence opublikowanej przez Shakirę. Dziennikarka hiszpańskiego programu "Mediaset, Sálvame", Mayte Ametll porozmawiała z nim poza kamerami, a potem ujawniła na antenie odczucia mężczyzny.
Zespół researcherów tego programu rozmawiał również z ojcem Clary Chía. Cóż, ojciec Clary Chíi powiedział, że w ogóle nie lubi tego typu muzyki. Słucha muzyki klasycznej, Bacha i Vivaldiego. Dodał, że nie chodzi do barów. Jeśli chodzi o jego córkę, powiedział nam, że jest pewien, że ma się bardzo dobrze.
Przypomnijmy fragment piosenki Shakiry.
Prasa u moich drzwi i dług w urzędzie skarbowym. Myślałeś, że mnie skrzywdzisz, ale uczyniłeś mnie silniejszą. (...) Życzę ci powodzenia z moim, tak zwanym, zastępstwem. Nawet nie wiem, co się stało. Zachowujesz się tak dziwnie, że nawet cię nie poznaję. (...) Zamieniłeś Ferrari na Twingo, zamieniłeś Roleksa na Casio. Jedziesz szybko, zwolnij. Dużo siłowni, ale pracuj też trochę nad swoim mózgiem.
Myślicie, że ojciec partnerki Pique naprawdę nie odsłuchał słynnego już kawałka?
Dom Andrzeja Piasecznego ma nietypowy kolor. Wokalista zamieszkał na świętokrzyskiej wsi
Rozwód był dla niej ciosem. Dziś Bosacka zdradza nam, jak odważyła się zacząć od nowa
Gospodarstwo Andrzeja z Plutycz robi wrażenie. Wiadomo, ile hektarów posiada
Michał Kempa żegna się z widzami "Szkła kontaktowego". "Chciałem to zrobić na antenie"
Córki Andrzeja są "przerażone". Szukają pomocy u króla
Ksiądz ujawnia kulisy udziału w "The Traitors". "Musiałem prosić o pozwolenie"
Szokujące wyznanie Leszka Lichoty. "Zmieniłem pas i się ocknąłem na innym"
Pogrzeb Edwarda Linde-Lubaszenki. Na ceremonii pojawił się tłum żałobników
Robert Carradine nie żyje. Aktor zmarł w wieku 71 lat