Katarzyna Warnke i Piotr Stramowski w październiku 2022 roku potwierdzili krążące plotki o rozstaniu. Para, która wychowuje córkę Helenę, poprosiła o uszanowanie prywatności ze względu na dziecko. Tygodnik "Twoje Imperium" poinformował, że pozew złożony przez aktorkę już jest w sądzie. Wyznaczony termin rozprawy może być jednak dość odległy.
Miłość między Katarzyną Warnke i Piotrem Stramowskim narodziła się w 2013 roku na planie filmu "W spirali". Trzy lata później wzięli ślub, ale niestety ich małżeństwo nie przetrwało.
Z przykrością pragniemy poinformować, że wspólnie podjęliśmy decyzję o rozstaniu. Była to decyzja trudna, lecz konieczna, aby każdy z nas mógł na nowo budować swoje życie. W trosce o dobro naszej córki, która jest dla nas najwyższym priorytetem, prosimy o poszanowanie naszej prywatności - informowali.
Według "Twojego Imperium" Katarzyna Warnke złożyła pozew rozwodowy pod koniec 2022 roku. Jak dowiedział się "Super Express" miało to miejsce w Sądzie Okręgowym w Warszawie. Sprawa oczekuje na termin pierwszej rozprawy. Tabloid podaje, że prawdopodobnie odbędzie się ona dopiero pod koniec 2023 roku lub nawet na początku 2024 roku.
Aktorzy starają się mieć dobre relacje ze względu na dziecko. Warnke w rozmowie z Pomponikiem zapewniała jednak, że nie widzi szans na uratowanie małżeństwa.
Raczej uważam, że rozdziały zamknięte należy pozostawić zamkniętymi - mówiła.
Zdjęcia Katarzyny Warnke i Piotra Stramowskiego znajdziecie w galerii na górze strony.
Niebezpieczny upadek Skolima na koncercie. Jest oświadczenie w tej sprawie
Michał Sikorski nie chciał tego reklamować nawet za ogromne pieniądze. "Nie potrafiłbym spojrzeć w lustro"
Syn Ostaszewskiej i Englerta nie owija w bawełnę. "Nikt, kto nie ma sławnych rodziców, nie zrozumie..."
Strój Węgiel kojarzy się styliście "z babciną firanką". "Jest różnica między ręcznie robioną koronką..."
Cezary Żak o powrocie "Rancza". Wyjawił, kogo zabraknie w serialu
Fan "Rancza" obrzucił Żaka obelgami. Poszło o wizytę Tuska na planie
Sianeckiemu na końcu pogrzebu Morozowskiego załamał się głos: Andrzeju, Jędrku...
Marszał trzy razy odmówił Żurnaliście. Dlaczego? "Gościu, oddaj hajs"
Pogrzeb Andrzeja Morozowskiego. Tłum dziennikarzy i znanych osób żegna przyjaciela