Halejcio i Wojciechowski mają rozdzielność majątkową. "Mimo że się kochamy najbardziej..."

Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski otwarcie mówią o kwestiach finansowych w ich związku. Wiadomo, że para zdecydowała się na rozdzielność majątkową.
Klaudia Halejcio, Oskar Wojciechowski
Fot. KAPiF, Instagram.com/klaudiahalejcio

Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski od lat tworzą jedną z najpopularniejszych par w polskim show-biznesie. W połowie bieżącego roku para powiedziała sobie sakramentalne "tak", a kulisy ich ślubu mogliśmy widzieć w mediach społecznościowych. Przyjęcie odbyło się we Francji i zdecydowanie, zakochani na nim nie oszczędzali. Jak więc podchodzą wspólnie do kwestii finansowych? Opowiedzieli o tym w niedawnym wywiadzie.

Zobacz wideo Klaudia Halejcio o swoim domu wartym miliony. "Czujemy się w nim, jakbyśmy byli na wakacjach"

Klaudia Halejcio i Oskar Wojciechowski mają rozodzielność majątkową. "My jesteśmy przedsiębiorcami"

My wszystkie sprawy, jak sprawy domu, własności itd., mimo że się kochamy najbardziej na świecie, mamy uporządkowane w sposób formalny od notariusza. O to trzeba zadbać, koniec, kropka - mówił w podcaście Magdy Mołek Wojciechowski, pytany o sprawy finansów w jego domu. Zdaniem ukochanego Halejcio polskie rozwiązania prawne są źle skonstruowane. Biznesmen twierdzi, że zamiast automatycznej wspólności majątkowej w małżeństwach, powinna wejść właśnie podzielność. 

- Ludzie sobie nie zdają sprawy, że wchodząc w małżeństwo, nagle się dzieją rzeczy. (...) Po co są umowy? Umowy są po to, gdy coś pójdzie nie tak. Brak rozdzielności majątkowej i to, że z automatu to wchodzi, dla mnie to w ogóle powinno być na odwrót. Że z automatu powinna być rozdzielczość, a jak ktoś bardzo chce, bo ludzie nieświadomie robią sobie wzajemnie krzywdę - stwierdził w wywiadzie. Ukochana w pełni się z nim zgadzała. - Jeśli chodzi o małżeństwo, to dużo osób ma takie przekonanie, że jak jest dobrze, to jest dobrze, a później... My jesteśmy przedsiębiorcami, mamy swoje biznesy, więc też jest różnie. Mamy dziecko, więc też musimy pamiętać, że cokolwiek się wydarzy, idziemy w to razem. (...) Ludzie o tym w ogóle nie rozmawiają, nie myślą, to nie jest seksi temat, po co to komu? - podsumowali w rozmowie. 

Tyle alimentów płaci Oskar Wojciechowski. "Nikt mi tego nie kazał"

Przypomnijmy, że przed związkiem z Halejcio, z którą wychowuje pięcioletnią Nel, Wojciechowski doczekał się także starszej córki Hani z byłą partnerką. Biznesmen nie kryje, że cała jego rodzina utrzymuje bardzo dobry kontakt z dziewczynką. Sam Wojciechowski zadbał również o sprawy finansowe. - Ja mogłem sobie kupić drugie Lamborghini i tak dalej, ale musiałem kupić dom dla mojego dziecka. Ja sobie odmawiałem, żeby jej dać. To jest dla mnie tak naturalne - opowiadał w podcaście "Matcha Talks".

Ukochany Halejcio wyznał nawet, ile dokładnie płaci alimentów na rzecz córki. - Dwadzieścia tysięcy miesięcznie, ale tylko po to, bo chcę. Nikt mi tego nie kazał - zaznaczył dalej. Więcej o tym przeczytacie w artykule: "Wojciechowski ujawnił, ile płaci alimentów. Padła konkretna kwota".

Więcej o: