Więcej o sprawie zaginięcia kobiet z Częstochowy znajdziecie w tekstach na stronie głównej Gazeta.pl.
W poniedziałek w miejscowości Romanów pod Częstochową śląska policja odnalazła dwa ciała. Wiele wskazuje na to, że mogą to być zwłoki 45-letniej Aleksandry i jej 15-letniej córki Oliwii. Rodzina kobiet miała we wtorek podjąć próbę identyfikacji. Jej wyniki jeszcze nie trafiły do opinii publicznej. Tymczasem rozwiano wątpliwości w innej kwestii dotyczącej sprawy.
Bliscy poszukiwanych kobiet opublikowali na Facebooku ostatnie zdjęcie wykonane telefonem komórkowym przez 45-letnią Aleksandrę. Z wpisu zamieszczonego na profilu Śladem Zaginionych można było się dowiedzieć, że kobieta w dniu zaginięcia przebywała na działce pod Częstochową. To właśnie tam wykonała zdjęcie, na którym znajdował się mężczyzna z założonymi do tyłu rękoma. Rodzina prosiła użytkowników portalu o pomoc w poszukiwaniach i liczyła, że świadek może mieć związek ze sprawą.
Udało się w końcu ustalić, kim jest osoba ze zdjęcia. Na stronie Śladem Zaginionych pojawiła się aktualizacja wpisu - zniknęła z niego fotografia. Administratorzy przekazali, że mężczyzna "nie ma żadnego związku ze sprawą. Informacja ta jest potwierdzona. Więcej informacji nie możemy przekazać dla dobra śledztwa". Więcej na temat innych tropów w tej sprawie możecie przeczytać w tekście na Gazeta.pl.
Zobacz też: To tu znaleziono zwłoki zaginionych kobiet. 100 policjantów przerzucało ziemię metr po metrze. Mamy nagranie
Posłanka PiS od dekad zajmuje mieszkanie komunalne. Teraz się tłumaczy: My zarabiamy skromnie
Przejmujące wyznanie Miśka Koterskiego. "Nadal jestem śmiertelnie chorym człowiekiem"
Gwiazda "Plebanii" porzuciła dotychczasowe życie dla szejka. Nie przewidziała, jak to się skończy
Afera wokół zwiastuna "Shreka 5". Zamachowski zabrał głos. "Nie wyobrażam sobie..."
Synowa Martyniuków z mężem Danielem świętują roczek syna. Na próżno tam szukać Zenka z Danutą
Grzegorz Małecki włożył kij w mrowisko w sprawie dopłat dla artystów. "Być może podpadnę"
Tomasz Kot rozstał się z żoną. Byli razem 26 lat
Katarzyna Cichopek gorzko o latach cierpienia w milczeniu. "Jestem ofiarą"
Zapytaliśmy Danutę Martyniuk o nieobecność na roczku wnuka. Jej reakcja zdumiewa