Informacja o planowanym powrocie Meghan Markle i księcia Harry'ego do Wielkiej Brytanii obiegła media 20 sierpnia. Małżonkowie podjęli tę decyzję po sześciu latach mieszkania w Kalifornii. Konkretne powody ich przeprowadzki nie zostały ujawnione, ale ze względu na fakt, że zapisali swoje dzieci do szkoły w Wielkiej Brytanii, można domyślać się, że planują zostać tu na dłużej. Jak informuje BBC, Harry i Meghan przylecieli do ojczyzny księcia 26 sierpnia prywatnym samolotem.
Wiadomość o przylocie Harry'ego i Meghan do Wielkiej Brytanii BBC podało w środę ok. godziny 13 lokalnego czasu. Co ciekawe, nie wylądowali w Londynie, a w Birmingham. Przedstawiciel pary poinformował krótko, że "nie jest to kwestia, którą chcieliby komentować". Sussexowie mają zamieszkać w prywatnej posiadłości w okolicy Cotswolds, a ich dzieci na początku września mają rozpocząć naukę w szkole. Jak ustaliły brytyjskie media, Meghan Markle i książę Harry nie powrócą do pełnienia oficjalnych obowiązków - mają mieszkać w Wielkiej Brytanii jako członkowie rodziny królewskiej niepełniący funkcji publicznych.
Informacja o ich powrocie do kraju miała być dużym zaskoczeniem również dla bliskich księcia Harry'ego. Król Karol III miał zostać powiadomiony o ich planach pary zaledwie 16 sierpnia, ma jednak bardzo cieszyć się z faktu, że spędzi więcej czasu z młodszym synem, jego żoną i wnukami. Nieco inaczej na sprawę ma patrzeć z kolei książę William. - Czy naprawdę wszyscy spodziewają się, że William i Harry usiądą razem do stołu po wszystkim co się stało? Być może król ma nadzieję, że to będzie okazja, żeby się pogodzili - skomentował królewski biograf Robert Jobson w rozmowie z "Hello!".
O komentarz na temat powrotu Harry'ego i Meghan do Wielkiej Brytanii poprosiliśmy Wiolettę Wilk-Turską, ekspertkę ds. brytyjskiej monarchii. Jak przyznała, para mogła podjąć tę decyzję m.in. przez względy finansowe. - Liczyłam się z tym, że Harry będzie chciał wrócić do domu, dlatego że on jest przyzwyczajony do życia na bardzo wysokiej stopie. Bycie członkiem rodziny królewskiej to dostęp właśnie do wszystkich przywilejów, o których nam się nawet nie śni - powiedziała nam ekspertka. Jej zdaniem książę Harry może też po prostu bardzo tęsknić za bliskimi. - Myślę, że finanse mają znaczenie, ale tak zupełnie po ludzku wydaje mi się, że Harry po prostu był nieszczęśliwy na obczyźnie i że tęskni i za ojcem, i za bratem, z którym wprawdzie się nie pogodził, ale chciałby, więc to jest dobra wiadomość - zaznaczyła. Więcej na ten temat przeczytasz w tym artykule.
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Milion na koncie, a spokoju nie było przez lata. Zwycięzca "Milionerów" wyjawił, co stało się po wygranej
Tego telefonu w "Szkle kontaktowym" nie przewidzieli. Reakcje prowadzących bezcenne
Gawęda nie ukrywa, jakie ma relacje ze Szczepanikiem. "U nas zakończyło się to..."
Andrzej Seweryn zaskoczył wyznaniem o... Britney Spears. "Wszedłem w tę postać"
Ostro zakpił z Trumpa na antenie show. Przesadził. Czuję ciary żenady
Dom z ogrodem przestał im wystarczać? Koroniewska i Dowbor wybrali nietypowe rozwiązanie
Żabson wystąpił na Top of the Top Sopot Festival. Widzowie krótko: Żenada
Dolly Parton trafiła przed śmiercią do szpitala. Wiadomo, co jej dolegało