Andrzej Seweryn zaskoczył wyznaniem o... Britney Spears. "Wszedłem w tę postać"

Andrzej Seweryn powrócił w nowym wywiadzie do tematu swojej roli w serialu "Królowa". Wtem został jednak zapytany o pewien aspekt, który łączyć go ma z Britney Spears.
Andrzej Seweryn, Britney Spears
Fot. KAPiF

Andrzej Seweryn jest bez dwóch zdań ikoną polskiego kina i teatru. W nowym wywiadzie, w ramach podcastu "W stylu Krychowiaka" na antenie RMF FM, porozmawiał z prowadzącym Grzegorzem Krychowiakiem na temat swoich największych ról. Powrócił przy tym m.in. do serialu "Królowa", w którym wcielił się w postać drag queen. Na koniec wywiadu sportowiec zapytał aktora także o... Britney Spears.

Zobacz wideo Tomasz Karolak uczy się chodzić na szpilkach. Wszystko pod okiem Andrzeja Seweryna

Andrzej Seweryn wspomina serial "Królowa". "To było dla mnie wyzwanie artystyczne"

Rozmawiając o karierze Seweryna, Krychowiak dopytał o serial "Królowa", który przed kilkoma laty wywołał spore poruszenie wśród opinii publicznej. Wszystko przez to, że aktor zagrał wówczas drag queen Lorettę. - Zastanawiałem się jakieś pięć sekund. Łukasz powiedział mi: "Mam taką propozycję". Ja mówię: "Fantastycznie" - skomentował artysta. Miał na myśli reżysera Łukasza Kośmickiego, który pracował przy produkcji. Seweryn uznał, że rola w tym serialu mogła być dla niego ciekawym wyzwaniem.

- To było dla mnie wyzwanie artystyczne, wyzwanie aktorskie. A potem zdałem sobie sprawę, że to może mieć również znaczenie społeczne - powiedział dalej w podcaście. Kreacja aktora faktycznie stała się jedną z najbardziej charakterystycznych ról w jego karierze. Przypomnijmy, że Seweryn pojawił się później także w roli jurora w programie TVN "Czas na Show. Drag Me Out". Wraz z nim wystąpili m.in. Anna Mucha, Michał Szpak oraz Mery Spolsky.

Co Andrzej Seweryn ma wspólnego z Britney Spears? "To była pełna improwizacja"

Na samym koniec wywiadu, Krychowiak niespodziewanie zapytał również aktora o Britney Spears. Jak się okazało, Seweryn otrzymał niegdyś zadanie przeczytania tłumaczenia tekstu piosenki "Toxic" autorstwa amerykańskiej gwiazdy. Choć nie wiedział on wtedy za dużo na temat samej piosenkarki, miał w pełni wczuć się w jej postać. Wspomniał o tym w rozmowie z piłkarzem. - Wszedłem w tę postać Britney Spears. (…) Gdzieś ją ujrzałem, tę Britney Spears. No i przeczytałem ten tekst. To była pełna improwizacja, bo naprawdę nie miałem kiedy się do tego przygotować - wyznał teraz Seweryn. 

Więcej o: