Andrzej Seweryn jest bez dwóch zdań ikoną polskiego kina i teatru. W nowym wywiadzie, w ramach podcastu "W stylu Krychowiaka" na antenie RMF FM, porozmawiał z prowadzącym Grzegorzem Krychowiakiem na temat swoich największych ról. Powrócił przy tym m.in. do serialu "Królowa", w którym wcielił się w postać drag queen. Na koniec wywiadu sportowiec zapytał aktora także o... Britney Spears.
Rozmawiając o karierze Seweryna, Krychowiak dopytał o serial "Królowa", który przed kilkoma laty wywołał spore poruszenie wśród opinii publicznej. Wszystko przez to, że aktor zagrał wówczas drag queen Lorettę. - Zastanawiałem się jakieś pięć sekund. Łukasz powiedział mi: "Mam taką propozycję". Ja mówię: "Fantastycznie" - skomentował artysta. Miał na myśli reżysera Łukasza Kośmickiego, który pracował przy produkcji. Seweryn uznał, że rola w tym serialu mogła być dla niego ciekawym wyzwaniem.
- To było dla mnie wyzwanie artystyczne, wyzwanie aktorskie. A potem zdałem sobie sprawę, że to może mieć również znaczenie społeczne - powiedział dalej w podcaście. Kreacja aktora faktycznie stała się jedną z najbardziej charakterystycznych ról w jego karierze. Przypomnijmy, że Seweryn pojawił się później także w roli jurora w programie TVN "Czas na Show. Drag Me Out". Wraz z nim wystąpili m.in. Anna Mucha, Michał Szpak oraz Mery Spolsky.
Na samym koniec wywiadu, Krychowiak niespodziewanie zapytał również aktora o Britney Spears. Jak się okazało, Seweryn otrzymał niegdyś zadanie przeczytania tłumaczenia tekstu piosenki "Toxic" autorstwa amerykańskiej gwiazdy. Choć nie wiedział on wtedy za dużo na temat samej piosenkarki, miał w pełni wczuć się w jej postać. Wspomniał o tym w rozmowie z piłkarzem. - Wszedłem w tę postać Britney Spears. (…) Gdzieś ją ujrzałem, tę Britney Spears. No i przeczytałem ten tekst. To była pełna improwizacja, bo naprawdę nie miałem kiedy się do tego przygotować - wyznał teraz Seweryn.
Występ Steczkowskiej w Sopocie rozjuszył widzów, a Młynarska wytknęła TVN błąd
Tego telefonu w "Szkle kontaktowym" nie przewidzieli. Reakcje prowadzących bezcenne
Dolly Parton nie żyje. Gwiazda country miała 80 lat
Dom z ogrodem przestał im wystarczać? Koroniewska i Dowbor wybrali nietypowe rozwiązanie
Dolly Parton trafiła przed śmiercią do szpitala. Wiadomo, co jej dolegało
Woronowicz przemówił w kościele i opowiedział o... swojej teściowej. "To może być dla kogoś szok"
Gwiazda "Gogglebox" znów zakochana. Pochwaliła się romantycznymi kadrami
Książulo dostał list od YouTube'a. Oto, co napisano do influencera
Ślub Filipa Chajzera coraz bliżej. Zdradził, co z naukami przedmałżeńskimi