16 września późnym wieczorem Donald Trump przyleciał do Londynu. Oficjalna część wizyty prezydenta Stanów Zjednoczonych rozpoczęła się dzień później. Wraz ze swoją małżonką prezydent został przewieziony śmigłowcem Marine One do zamku w Windsorze, gdzie para została przywitana przez księżną Kate i księcia Williama. Na tę okazję księżna Walii wybrała bordowy płaszcz i wyraźnie przykuła uwagę gości. Więcej o szczegółach tego spotkania przeczytasz tutaj. Najważniejszym punktem wizyty amerykańskiego prezydenta był wystawny bankiet zaplanowany na wieczór 17 września. Księżna Kate na tę okazję wybrała wyjątkową, niemal balową suknię i od razu przykuła uwagę wszystkich. Zachwytom nie było końca.
Księżna Kate i książę William swoją obecnością zaszczycili bankiet zorganizowany na zamku w Windsorze, który jest najważniejszym wydarzeniem wizyty państwowej Trumpów. Na ceremonię oprócz członków rodziny królewskiej zaproszono ponad 160 znamienitych gości. Książę i księżna Walii przed wyjściem na bankiet opublikowali w sieci zdjęcie i pokazali, jakie stroje wybrali na tę wyjątkową okazję. Kreacja księżnej Kate od razu przykuła uwagę internautów, którzy nie szczędzili jej komplementów. Założyła złotą warstwową suknię z koronki projektu Philippy Lepley, a na jej głowie znalazła się tiara Queen Mary's Lover's Knot, którą swego czasu często nosiła księżna Diana. W sekcji komentarzy pod zdjęciem posypały się komplementy. "Wyglądają olśniewająco, aż odjęło mi mowę", "Absolutnie zachwycająca kreacja. Brak mi słów", "Księżna Kate wygląda po prostu przepięknie" - czytamy.
Zaproszenie na wydarzenia otrzymał także Ed Davey, lider brytyjskiej Partii Liberalnych Demokratów, ale już miesiąc temu ogłosił, że bojkotuje kolację, aby dać tym samym sygnał amerykańskiemu prezydentowi w związku z kryzysem humanitarnym w Strefie Gazy. "Nie ma większego zaszczytu niż zaproszenie od króla, a nieprzyjęcie jego zaproszenia jest sprzeczne z naszymi instynktami. Obawiam się jednak, że nie możemy znaleźć się w sytuacji, w której Donald Trump przyleci do naszego kraju, zostanie uhonorowany wystawną kolacją w jednym z naszych najwspanialszych pałaców, a nikt nie przypomni mu, że ma moc powstrzymania straszliwego głodu i śmierci w Strefie Gazy" - powiedział w rozmowie z BBC.
Zastanawialiście się kiedyś, do kogo należą tiary, które pojawiają się na głowie księżnej Kate przy okazji ważnych wydarzeń? Tę kwestię jakiś czas temu wyjaśniła Lauren Kiehna z The Court Jeweller. "Wszystkie cztery tiary noszone przez księżną Walii należą do suwerena. Zostały jej wypożyczone, najpierw przez królową Elżbietę II, a ostatnio przez króla Karola III i królową Kamilę. Na ważne okazje pożyczano Kate również inne elementy biżuterii, w tym naszyjniki, broszki i kolczyki" - podkreśliła ekspertka na łamach "Hello".
Łukasz P. zatrzymany przez CBA. Mamy komentarz rzecznika prokuratury ws. męża Sylwii Peretti
Nawroccy w Turcji. Stylistka wzięła pod lupę kreację pierwszej damy. "Nie ma odważnych trendów"
Armagedon w restauracji po wizycie Książula. "Nie jest lekko, to na pewno"
Stylistka nie patyczkowała się, oceniając stylizacje Węgiel i Mgleja. "Równie dobrze moglibyśmy przyjść w kołdrze"
Socha zaszalała i po jej długich, blond pasmach nie ma już śladu. Wszyscy będą prosić fryzjerów o tę fryzurę
Przetestowałam parówki od Skolima. Jak smakują "Skolimki"? Aż mnie zatkało
Sąd decyduje o przyszłości dzieci Wiśniewskich. Prawnik zabrał głos
Domagała pokazał paragon na 459 złotych. Zakpił z narzekających na drożyznę!
48-letni miliarder od lat walczy z upływającym czasem. Właśnie usłyszał o nieuleczalnej chorobie