Książę Harry przegrał proces. Sąd oddalił pozew w głośnej sprawie

Książę Harry musi pogodzić się z porażką. Na krótko po tym, jak przyleciał do Wielkiej Brytanii, dowiedział się o przegranej w sądzie.
Książę Harry
Fot. REUTERS/Isabel Infantes

Książę Harry zdecydował się na przylot do Wielkiej Brytanii. Celem jego wizyty jest promowanie przyszłorocznego wydarzenia Invictus Games w Birmingham. Choć w mediach mówiło się o tym, że wraz z księciem przylecą żona i dzieci, ostatecznie do tego nie doszło. Książę Sussex na krótko po tym, jak przyjechał do Wielkiej Brytanii, dowiedział się o bolesnej porażce. Wiadomo, że przegrał proces przeciwko wydawcy "Daily Mail". 

Zobacz wideo Co Brytyjczycy sądzą o nowej królowej Camilli oraz o zachowaniu Meghan i Harry'ego? [SONDA]

Książę Harry przegrał w sądzie. Chodziło o nielegalne pozyskiwanie informacji

Książę Harry wraz z sześcioma osobami - w tym muzykiem Eltonem Johnem oraz aktorką Liz Hurley, domagał się odszkodowania od Associated Newspapers Limited. Według narracji przedstawionej przez oskarżycieli, dziennikarze mieli nielegalnie pozyskiwać informacje. Chodziło o rzekome wynajmowanie prywatnych detektywów by ci zakładali podsłuchy. Mowa była również o wykradaniu prywatnych danych i podsłuchiwaniu rozmów telefonicznych. Wydawca "Daily Mail" zaprzeczył, by dochodziło do takich praktyk. Dziennikarze mieli korzystać wyłącznie z legalnych źródeł. Sędzia Nicklin postanowił oddalić pozew, przyznając rację wydawcy. Wyjaśnił, że "skarżący nie przedstawili wystarczających dowodów na bezprawne pozyskiwanie informacji". 

Książę Harry przyleciał do Wielkiej Brytanii. U jego boku zabrakło rodziny. Dlaczego?

Książę Harry rozważał, by przylecieć do rodzinnego kraju wraz z bliskimi. Już wiemy, że u jego boku zabrakło Meghan i dzieci - Archiego i Lilibet. Rodzina księcia Sussexu nie pojawiła się w Wielkiej Brytanii od 2022 roku. Według narracji przedstawionej przez zagraniczne media, powodem miały być przede wszystkim kwestie związane z bezpieczeństwem. Rzecznik księcia Harry'ego poinformował, że kluczową kwestią pozostaje zapewnienie odpowiedniej ochrony najbliższym. Chociaż król Karol III zaoferował im zakwaterowanie w królewskiej posiadłości, ochrona nie obejmowałaby terenów poza rezydencją. 

Według przekazanych przez magazyn "Hello!" informacji, dla dzieci Meghan i Harry'ego wyczekują spotkania z dziadkiem. Co ciekawe, byłaby to dla nich rodzinna wizyta, a nie spotkanie z monarchą. Archie i Lilibet podobno nie wiedzą, że ich dziadek jest królem. Przyjaciel pary książęcej twierdzi, że pociechy nie wiedzą wiele o monarchii i żyją z dala od tego świata, by móc żyć jak inne dzieci. 

Więcej o: